Sport.pl

Strzelec gola dla Piasta Gliwice o powodach porażki z Ruchem Chorzów. "Zatrzymał nas sędzia"

Matej Izvolt wyprowadził Piasta Gliwice na prowadzenie, ale potem gole strzelali już tylko chorzowianie.
- Jestem zły i smutny. Po trzech kolejnych porażkach wszyscy liczyliśmy na wygraną. Zaczęło się dobrze, ale potem zatrzymał nas sędzia, a właściwie czerwona kartka dla Fernando... Niestety, znowu jesteśmy bez punktów. Za łatwo traciliśmy te gole. Jeszcze przegrywając 1:2 mieliśmy okazje na wyrównującą bramkę. Wielka szkoda tej sytuacji Kędziory. Zabrakło przecież centymetrów - mówił słowacki piłkarz Piasta.

Mateusz Matras, obrońca gliwickiej drużyny uważa, że Ruch zasłużył na trzy punkty. - Próbowaliśmy, szczególnie w drugiej połowie, stwarzać sobie sytuacje, jednak to Ruchowi udało się je wykorzystywać. Wiedzieliśmy, że niebiescy to klasowy zespół, przecież to wicemistrzowie Polski, więc nie przyjechali do nas tylko się bronić. Zagrali dobrą piłkę i zasłużyli na trzy punkty - cytuje Matrasa portal niebiescy.pl.

Więcej o: