"Najlepszy trener w historii Podbeskidzia" będzie chciał wygrać w Bielsku-Białej

PRZEGLĄD PRASY. Podbeskidzie w kolejnym meczu o życie zagra u siebie z Piastem, który też gra o życie. Ale... europejskie. Oba kluby łączy osoba Marcina Brosza - trenera, cenionego zarówno w Bielsku-Białej, jak i Gliwicach - przypomina katowicki "Sport"
Jerzy Wolas, były prezes Podbeskidzia, uważa, że Brosz jako pierwszy... wprowadził Podbeskidzie do ekstraklasy. "Przecież gdyby nie minusowe sześć punktów, awans byłby nasz. To najlepszy trener w historii Bielska-Białej" - uważa Wolas.

To on szukał trenera młodego i ambitnego, a Brosz wywalczył akurat awans do III ligi z Koszarawą Żywiec. Brosz pracował w Bielsku-Białej tak dobrze, że dość szybko chciały go Górnik Zabrze czy Ruch Chorzów. Górnik ostatecznie wziął Henryka Kasperczaka, Ruch od Podbeskidzia dostał ultimatum, że za Brosza musi zapłacić i nic z tego nie wyszło.

Zdaniem Wolasa Brosz może zajść naprawdę daleko. - W Polsce już dzisiaj mógłby prowadzić każdą ligową drużynę, jednak skoro Piast jest trzeci, to zmienić pracę powinien chyba tylko na Legię Warszawa albo Lecha Poznań. Ale tam na zwolnienia obecnych szkoleniowców się nie zanosi - mówi.

Więcej w "Sporcie".

Kto będzie wyżej w tabeli Ekstraklasy na koniec sezonu?