Sport.pl

Przełamanie Grzegorza Kuświka. Ruch Chorzów lepszy od Piasta Gliwice

Piłkarze Piasta Gliwice rozegrali najlepszy mecz w sezonie, ale śląskie derby z Ruchem Chorzów zakończyły się ich porażką. Bohaterami meczu napastnik niebieskich Grzegorz Kuświk, który strzelił zwycięskiego gola, i znakomity w chorzowskiej bramce Krzysztof Kamiński.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Pierwsze w tym sezonie śląskie derby w ekstraklasie miały gwarantować kibicom emocje sportowe. Wszystko dlatego, że Piast i Ruch nie wygrały dotąd meczu. Zespoły z Gliwic i Chorzowa były więc mocno zdeterminowane, by pokonać lokalnego rywala i odbić się od dna ligowej tabeli.

Motywacja w zespole gospodarzy rzeczywiście musiała być spora, bo piastunki rozgrywały swój najlepszy mecz w sezonie. W pierwszej połowie gliwiczanie stworzyli więcej sytuacji bramkowych niż we wszystkich czterech poprzednich spotkaniach razem wziętych. Cóż jednak z tego, skoro żadnej z nich nie potrafili wykorzystać. Inna rzecz, że w bramce Ruchu rewelacyjnie spisywał się Krzysztof Kamiński, który zatrzymał wiele trudnych uderzeń.

Niebiescy nie błyszczeli, ale zagrali bardzo skutecznie. Ruch wyprowadził na prowadzenie Grzegorz Kuświk, który zabawił się w polu karnym z próbującym go pilnować Csabą Horvathem, a potem oddał strzał nie do obrony. To pierwszy gol napastnika Ruchu w tym sezonie. Może dobrze podziałała na niego informacja o planach ściągnięcia do Chorzowa jeszcze jednego napastnika?

Dołącz do zabawy w Wygraj Ligę i rywalizuj z innymi prezesami wirtualnych klubów

Warto zauważyć, że Kuświk umieścił piłkę w bramce, o której trener Ruchu Jan Kocian mówił, że jest... zaklęta, bo podczas pucharowych meczów niebieskich rozgrywanych w Gliwicach futbolówka za żadne skarby nie chciała do niej wpaść.

Po zmianie stron gliwiczanie zaatakowali z jeszcze większą furią. Po kilku ich akcjach kibice byli przekonani, że piłka po prostu musi wpaść do bramki Ruchu. Niedokładność przy oddawanych strzałach sprawiała jednak, że gol ostatecznie nie padł.

Niebiescy niemal przez całą drugą połowę wyłącznie się bronili. Robili to umiejętniej niż przed przerwą, bo Piast nie miał już tak wielu dobrych okazji. Mogli także podwyższyć wynik, ale idealnej sytuacji nie wykorzystał rezerwowy Michał Efir, który przewrócił się o własne nogi. Ruch powodów do zmartwienia z tego powodu jednak nie miał, bo wygrał pierwszy mecz w sezonie.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>

Więcej o:
Komentarze (10)
Przełamanie Grzegorza Kuświka. Ruch Chorzów lepszy od Piasta Gliwice
Zaloguj się
  • 3toma

    Oceniono 21 razy 13

    Byłam, widziałam, fajny mecz - ale celowniki Piastunek zawodziły. Za to kibice Ruchu wspaniali. Chylę czoła

  • remik911

    Oceniono 19 razy 7

    połowa publiczności to NIEBIESCY ponad 2 tysiace

  • remik911

    Oceniono 14 razy 6

    fajnie :) juz dzis operacja Metalist

  • kozielska27

    Oceniono 13 razy 5

    dobre jabłuszka. Doping Ruchu MiAZGA. Szacun dla PiASTA. Mecz lipa

  • miroruch

    Oceniono 12 razy 2

    dawac szczewa a sorry jeszcze puchary i jeszcze trocha .... ta chwila nastapi

  • kozielska27

    Oceniono 9 razy 1

    no może teraz pójdzie

  • waldek_king

    Oceniono 12 razy -2

    ciekawe kto komu robił loda na trybunach ? mecz dramat,poziom piłkarski dramat, poziom kibicowski super dramat - nie ma Górnika, nie ma kibiców w Gliwicach !

  • el-cholo

    Oceniono 16 razy -8

    Hehee ledwo smrody cufalem zas ale cieszy ze nic nie gracie kolejne mecze w dupsko wasze miejsce 1 liga zpiastolami.

  • alkomaniak

    Oceniono 18 razy -8

    Japierd..e z nimi przegrać hehe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX