Trener Piasta Gliwice przed meczem z Koroną: "Niech ta historia się powtórzy"

Piast Gliwice jedzie na piątkowy mecz z Koroną w Kielcach po czwartą wygraną z rzędu.
Piast Gliwice będzie bronił się przed spadkiem? Podyskutuj na Facebooku >>

Piast Gliwice we wtorek awansował do 1/18 finału Pucharu Polski. Awans wywalczył jednak w dramatycznych okolicznościach i do wyeliminowania drugoligowej Wisły Puławy potrzebował dogrywki i rzutów karnych. Bohaterem spotkania okazał się rezerwowy bramkarz Jakub Szmatuła, który obronił dwie jedenastki.

Zapytany przez ŚLĄSK.SPORT.PL, jak to możliwe, że Piast, który kilka dni wcześniej już do przerwy prowadził z Cracovią 3:0, niedługo potem tak męczy się ze znacznie słabszym przeciwnikiem, trener Angel Perez Garcia wyjaśnia: - Wisła była bardzo zmotywowana, rozegrała mecz roku. Moi zawodnicy stwarzali sobie dużo sytuacji strzeleckich, ale brakowało skuteczności. Z upływem czasu robiło się coraz bardziej nerwowo, no ale na szczęście dobrze się to wszystko skończyło.

W pucharowym meczu zagrało kilku piłkarzy spoza podstawowego składu. Garcia nie chciał jednak oceniać, który z nich najlepiej wykorzystał swoją szansę. - Żadnych nazwisk... Wszyscy się starali i dobrze wiedzą, że każdy z nich ma szansę, aby przez pracę na treningach wskoczyć do składu - podkreśla Garcia.

Teraz przed Piastem ligowy wyjazdowy mecz z Koroną Kielce. - Korona jest w bardzo trudnej sytuacji. To będzie ciężki mecz - mówi trener i powtarza po raz kolejny, że drużyna do gry musi podejść, jak gdyby był to "mały finał". Garcia przypomina również, że kiedy wiosną obejmował Piasta, najpierw pokonał Cracovię, a w następnym meczu Koronę. - Chciałbym, żeby ta historia się powtórzyła - uśmiecha się.

Dodajmy, że do zdrowia po kontuzji odniesionej podczas meczu z Cracovią wraca pierwszy bramkarz Alberto Cifuentes. - Zobaczymy jeszcze, jak to będzie wyglądało na ostatnim treningu przed meczem. Poprawa zdrowia w każdym razie jest - mówi Cifuentes.

Więcej o: