Piast Gliwice - Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Sentymentalny mecz dla trenera Piotra Mandrysza

Szkoleniowiec Termaliki Piotr Mandrysz to autor jednego z największych sukcesów w historii Piasta Gliwice.
Facebook? » | A może Twitter? »


Piastunki zainaugurują sezon poniedziałkowym meczem z beniaminkiem ekstraklasy. To oznacza, że na Okrzei pojawi się Piotr Mandrysz, który jest tam bardzo mile wspominany. To on był trenerem gliwiczan, gdy ci wywalczyli w 2008 r. historyczny awans do ekstraklasy. Mandrysz z sentymentem wspomina, co działo się w mieście po ostatnim meczu tamtego sezonu. - Nasz autobus pojechał prosto na gliwicki rynek, przejeżdżając ulicą Zwycięstwa. Tam czekało na nas tyle ludzi, ilu bym się nie ośmielił spodziewać w najpiękniejszych snach! Powitanie było nieprawdopodobne. Zamiast wyjść spokojnie z autobusu, zostałem z niego wyciągnięty przez wniebowziętych kibiców i zaniesiony na ich rękach na rynek. Utonęliśmy w gąszczu kibiców przy fontannie z Neptunem. To było coś, czego nigdy wcześniej nie przeżyłem - spontaniczna, cudowna radość w całym mieście - mówi oficjalnej stronie Piasta.

W poniedziałek Mandrysz będzie się oczywiście starał odebrać punkty Piastowi. - To historyczny mecz dla Termaliki w ekstraklasie. Chciałoby się jakiegoś happy endu, ale zdajemy sobie sprawę, że każda drużyna będzie wychodziła na boisko, myśląc: "z kim mamy wygrać, jak nie z Niecieczą?" A my będziemy się starać krzyżować im plany, dlatego odpowiedź jest prosta - liczę na punkty na inaugurację, bo później czekają nas piekielnie ciężkie mecze z drużynami grającymi w pucharach. Naszym celem jest zadomowić się wśród najlepszych dłużej niż rok - podkreśla.