Piast Gliwice. Mateusz Mak: Propozycję miałem już dwa lata temu

Mateusz Mak, nowy pomocnik Piasta Gliwice, mógł trafić na Okrzei znacznie wcześniej. Transfer blokował jednak GKS Bełchatów.

Zostań trenerem i zbuduj własną drużynę!



Po transferach kilku ciekawych obcokrajowców do Gliwic trafił Mateusz Mak, który "papiery" na grę też ma niezłe. - Mój transfer do Piasta został zrobiony po cichu, z czego bardzo się cieszę. Z menedżerem ustaliłem, że gliwicki klub jest dla mnie najlepszą opcją do rozwoju, i po rozwiązaniu umowy z GKS-em Bełchatów po prostu robiłem swoje, a menedżer dogrywał kwestie dotyczące przenosin na Okrzei - mówi 24-letni pomocnik.

Co ciekawe, klub z Gliwic starał się o niego od dłuższego czasu. - Propozycję z Piasta dostałem już dwa lata temu, ale wtedy Bełchatów się nie zgodził. Ja jednak jestem zdania, że co się odwlecze, to nie uciecze. W tym przypadku znalazło to zastosowanie - podkreśla w rozmowie z klubową stroną internetową.