Sport.pl

Piast Gliwice. Bartosz Szeliga: I znów wszystkich zaskoczyliśmy! [ROZMOWA]

- Wcześniej rywale przyjeżdżali do Gliwic i myśleli sobie "Piast? Będzie łatwy mecz". Teraz jest zupełnie inaczej. Każdy na nas się szykuje - mówi Bartosz Szeliga, pomocnik Piasta Gliwice.
To była naprawdę udana sobota dla Piasta Gliwice. Ekipa Radoslava Latala spokojnie poradziła sobie z Zagłębiem Lubin , a na dodatek powrót do gry - po ponad dwumiesięcznej przerwie - zaliczył Bartosz Szeliga. Przypomnijmy, w sierpniowym spotkaniu z Lechem Poznań 22-latek doznał zerwania więzozrostu barkowo-obojczykowego.

Kamil Kwaśniewski: Byli tacy, którzy po dwóch meczach Piasta bez zwycięstwa wieścili już koniec waszych świetnych wyników.

Bartosz Szeliga: I znów wszystkich zaskoczyliśmy! [śmiech]. Trener powtarzał nam, żebyśmy mieli podniesione głowy, bo przecież cały czas jesteśmy liderem, że już osiągnęliśmy wiele. To nam pomogło. Przygotowywaliśmy się do tego spotkania na psychicznym luzie. Nikt na nas nie stawiał, a my odważnie kroczymy naprzód. Naprawdę jest się z czego cieszyć, bo przecież jesteśmy mistrzem jesieni.

Zostań najlepszym managerem w lidze!



Mistrz jesieni powalczy o mistrzostwo całego sezonu?

- Nie patrzymy na to w ten sposób. Po prostu robimy swoje. Jeśli uda się ugrać coś więcej, plus dla nas. Zwłaszcza że już dzisiaj jesteśmy rewelacją rozgrywek. Tego, że tak długo będziemy liderem ligi, nikt się nie spodziewał. Dobrze widać to po tym, jak podchodzą do nas rywale. Wcześniej przyjeżdżali do Gliwic i myśleli sobie "Piast? Będzie łatwy mecz". Teraz jest zupełnie inaczej. Każdy na nas się szykuje. Proszę spojrzeć - Zagłębie rozpoczęło mecz bez skrzydłowych. To pokazuje, jaki miało dla nas respekt.

Kolejna dobra informacja to pański powrót do gry. Początkowo lekarze przewidywali, że do gry wróci pan dopiero na początku rundy wiosennej...

- Jak widać, ja też wszystkich zaskoczyłem [śmiech]. Właściwie to wróciłbym jeszcze szybciej, ale plany pokrzyżowała mi kontuzja mięśnia czworogłowego uda. Na szczęście dzisiaj wszystko jest już w porządku.

Co jest bardziej prawdopodobne na koniec sezonu?
Więcej o: