Sport.pl

Piast Gliwice. Mateusz Mak: W obronie jest dobrze, ale ofensywa kuleje

Dla Mateusza Maka, pomocnika Piasta Gliwice, sobotni mecz z Lechią Gdańsk oznacza pojedynek z bratem bliźniakiem, Michałem.
Facebook? » | A może Twitter? »


Transmisja sobotniego spotkania Piasta Gliwice z Lechią Gdańsk szczególną popularnością będzie cieszyć się w... Suchej Beskidzkiej. To stamtąd pochodzą bowiem Mateusz i Michał Mak. - Dla nas to mecz z dodatkowym smaczkiem, ale nie pompujemy balonika - uśmiecha się pomocnik gliwiczan. Od brata dostał zaś pewną radę. - Michał uprzedzał mnie, żebym wkręcił sobie dłuższe korki, bo murawa w Gdańsku jest grząska - wskazuje Mateusz.

Zresztą, murawa to ostatnio temat na topie. Przypomnijmy, że kiedy w zeszłym tygodniu do Gliwic zjechała Pogoń Szczecin, boisko wręcz nie nadawało się do gry. - W pierwszej połowie po mojej stronie właściwie nie można było prowadzić piłki, dlatego staraliśmy się grać na tych lepszych fragmentach murawy. Na stadionie Lechii będzie to pewnie wyglądać lepiej... - dodaje Mak.

Zapytany zaś o początek wiosny w wykonaniu lidera Ekstraklasy, stwierdza: - Nasza defensywa spisuje się dobrze, ale ofensywa kuleje.

Więcej o: