Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:2. Tomasz Mokwa: Walczymy o najwyższe cele!

- Z Podbeskidziem Bielsko-Biała zawsze gra się nam bardzo trudno. Dlatego to zwycięstwo traktuję jak coś więcej niż trzy punkty - mówił po piątkowym meczu Gerard Badia, pomocnik Piasta Gliwice
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Przed meczem z Podbeskidziem Bielsko-Biała nastroje wokół Piasta Gliwice były co najwyżej średnie. Owszem, kilka dni wcześniej drużyna z Okrzei odniosła pierwsze w tym roku zwycięstwo - 1:0 ze Śląskiem Wrocław - ale nawet Radoslav Latal przyznawał, że jego drużyna zagrała słabo.

W piątek jednak gliwiczanie przypomnieli sobie, że jesienią byli rewelacją całej ligi. - Pokazaliśmy, że nam zależy. Walczymy o najwyższe cele! - podkreślał po ostatnim gwizdku sędziego Tomasz Mokwa. - Jesteśmy szczęśliwi, zwłaszcza że z Podbeskidziem zawsze gra się nam bardzo trudno. Dlatego to zwycięstwo traktuję jak coś więcej niż trzy punkty - to z kolei słowa Gerarda Badii. I jeszcze Marcin Pietrowski: - W tak zwariowanym meczu chyba jeszcze nie brałem udziału. Zwycięstwo w takich okolicznościach było nam bardzo potrzebne.

Wrócił stary, dobry Piast? Bliżej odpowiedzi na to pytanie będziemy w najbliższy piątek, kiedy ekipa Latala zmierzy się z Koroną Kielce. Tą samą Koroną, która jako ostatni z ligowych przeciwników wygrała na stadionie przy Okrzei.

ŚLĄSK.SPORT.PL ćwierka na Twitterze. Obserwujesz? >>

Który klub zdobędzie wiosną najmniej punktów?