Piast Gliwice. Radosław Murawski: Nie skupiam się na tym, czy inni dowalą Legii

- Szczęście w nieszczęściu, że szybko gramy kolejne mecze. Będzie okazja odkuć się za spotkanie z Cracovią - mówi Radosław Murawski, kapitan Piasta Gliwice.
Czy Piast Gliwice powalczy o mistrzostwo Polski? Podyskutuj na Facebooku >>

Wynik rywalizacji o mistrzostwo Polski pozostaje sprawą otwartą, choć w ostatniej kolejce spory krok w jego stronę wykonała Legia. A wszystko dzięki jej zwycięstwu nad Lechem i 90. minucie spotkania w Gliwicach. To wtedy obrona Piasta nie upilnowała Miroslava Covilo, którego gol zabrał zespołowi z Okrzei dwa punkty.

- Trudno mi mówić o tym meczu. Może to by tak nie bolało, gdyby Cracovia zdobyła bramkę w 70. minucie. Ale zdobyła w ostatniej i boli bardzo... - wzdycha Patrik Mraz. - Chociaż pretensje możemy mieć tylko do siebie. Gdybyśmy dorzucili drugiego gola, on dobiłby rywala. Szczęście w nieszczęściu, że szybko gramy kolejne mecze. Będzie okazja się odkuć - to z kolei słowa Radosława Murawskiego.

- Jak daleko wam dziś do formy z pierwszej części sezonu? - pytamy. - Myślę, że niedaleko, ale zgadzam się z tym, że to jeszcze nie to, co pokazywaliśmy jesienią - przyznaje "Muraś". Choć liczyć na nagły spadek formy drużyny ze stolicy nie zamierza: - Nie skupiam się na tym, czy inne zespoły dowalą Legii, tylko na tym, czy my dowalimy innym.

Przypomnijmy, że już we wtorek Piast zmierzy się w wyjazdowym starciu z Lechem Poznań.