Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 3:0. Radoslav Latal: Jeśli będziemy mieli szansę dogonić Legię...

- Decydującym momentem okazał się rzut karny dla Lechii Gdańsk, który Kuba Szmatuła fantastycznie obronił - mówił po niedzielnym zwycięstwie Radoslav Latal, trener Piasta Gliwice.
- Nie weszliśmy dobrze w ten mecz. Pierwsze 20 minut było zbyt nerwowe, nie złapaliśmy naszego rytmu. Po pewnych roszadach zaczęliśmy grać lepiej, mieliśmy kilka sytuacji, ale brakowało ostatniego podania, wybieraliśmy złe opcje - mówił Piotr Nowak, trener Lechii Gdańsk. - Drugą połowę rozpoczęliśmy bardzo dobrze, byliśmy blisko gola. Szkoda niewykorzystanego karnego, który byłby ukoronowaniem naszej dominacji. "Jedenastka" dla Piasta zmieniła oblicze spotkania, ale na tak wysoką porażkę nie zasłużyliśmy... - przekonywał Nowak.

- Jestem bardzo zadowolony. Wiedzieliśmy, że musimy być agresywni i dynamiczni, że nie możemy zostawić Lechii wolnego miejsca - podkreślał z kolei Radoslav Latal, szkoleniowiec Piasta Gliwice. - Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra, wypełnialiśmy założenia taktyczne, a na dodatek zdobyliśmy gola na 1:0. Drugą część spotkania zaczęliśmy już jednak źle, to Lechia była lepsza. Niepotrzebnie się wtedy cofnęliśmy. Decydującym momentem okazał się rzut karny dla Lechii, który Kuba Szmatuła fantastycznie obronił. Po bramce na 2:0 mecz był już rozstrzygnięty - stwierdził Latal. A na koniec dodał: - Zapewniam, że jeśli będziemy mieli szansę dogonić Legię, to zrobimy wszystko, żeby z tego skorzystać.