Warszawiak będzie rządził śląską drużyną. I jest z tego dumny

Kapitanem Polonii Bytom został Daniel Mąka. Wybór 23-etniego skrzydłowego na lidera bytomskiego zespołu to spore zaskoczenie.
Mąka jest graczem Polonii zaledwie od kilku miesięcy. W Polonii rozegrał dotąd zaledwie 16 spotkań ligowych, w których strzelił dwa gole. Dodajmy do tego, że Mąka jest rodowitym warszawiakiem. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w stołecznych klubach Salos i Agrykola. Potem przez wiele lat reprezentował barwy warszawskiej Polonii. O graczach ze stolicy często mówi się, że źle adaptują się na Śląsku. W przypadku Mąki jest jednak inaczej. - Daniel założył opaskę już w ostatnim jesiennym meczu przeciwko Ruchowi Radzionków (zastąpił wówczas Lukasa Killara, który zimą zakończył karierę - przyp. red.). I taki układ po prostu już został. Nikt w zespole tego nie zanegował. Daniel czuje się tym zresztą niezwykle zaszczycony. Widać, że to go podbudowało - mówi Marek Pieniążek, dyrektor Polonii.

A co na to sam piłkarz?

- Jestem przekonany, że zapracowałem sobie na to tylko i wyłącznie swoją postawą na boisku. Bardzo się cieszę, niezwykle pozytywnie mnie to nakręca i również przede mną postawiono określony cel. Gramy o utrzymanie i sporo będzie spoczywało na moich barkach. Muszę mobilizować chłopaków w trakcie spotkań, jako kapitan starać się być wzorcem na boisku i poza nim. Jestem niezwykle dumny i wierzę głęboko, że osiągniemy cel, jakim jest utrzymanie - mówi Mąka w rozmowie z oficjalną stroną klubu .

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »