Polonia Bytom się rozpadła. Trener Pierścionek postawi na młodzież

Drużyny, która bezskutecznie walczyła o utrzymanie w pierwszej lidze, już nie ma. Kibice, którzy przyjdą zobaczyć w akcji nowy zespół, mogą przeżyć szok.
Spadek z pierwszej ligi to nie był jedyny poważny problem, jaki dotknął w ostatnim czasie Polonię. Klub długo nie był w stanie uzyskać licencji na grę w drugiej lidze. Choć niedawno udało się tę sprawę wreszcie załatwić, to nic dziwnego, że wcześniej wielu zawodników straciło ochotę do reprezentowania niebiesko-czerwonych barw. W Polonii nie ma już m.in. bramkarza Marcina Cabaja, obrońców Wojciecha Wilczyńskiego i Daniela Tanżyny, pomocników Hermesa, Davida Kobylika i Daniela Mąki, czy napastników Jeana Paulisty, Przemysława Trytko i Bartosza Wojtkowa. Straty mogą być jeszcze większe, bo finalizowany jest transfer stopera Martina Barana do Ruchu Chorzów, a bramkarz Juraj Balaz wyjechał na testy do węgierskiego Egri FC.

Polonia musi więc zbudować zupełnie nowy zespół. Problem w tym, że na klubie ciąży zakaz transferowy.

- Jeżeli zakaz będzie utrzymany to jakoś sobie poradzimy. Na pewno nie załamiemy rąk. Mamy sporo zdolnej młodzieży, na którą będziemy stawiać. Jestem bardzo zadowolony z zaangażowania tych graczy i ich podejścia do treningów - mówi nowy trener Piotr Pierścionek.

Możliwe, że bytomscy kibice będą na jesień obserwować grę zawodników, których nazwiska niewiele im dotąd mówiły. Chodzi m.in. o Michała Ciocha, Damiana Gołębia, Kamila Banasia, Kacpra Grzybka czy Kamila Walesę.

W Bytomiu nie ukrywają jednak, że są przygotowani także na wariant B, czyli taki, gdyby zakaz transferów został zniesiony. - W ostatnich dniach testowaliśmy 8-10 piłkarzy. Oczywiście, oni zdają sobie sprawę z tego, że nie możemy z nimi podpisać umów i są tutaj, aby się po prostu pokazać - mówi dyrektor sportowy Lukas Killar.

Trener Pierścionek sięgnał m.in. po zawodników IV-ligowego Orła Balin, w którym ostatnio pracował. W Bytomiu pojawili się m.in. Krzysztof Smok, Maciej Domurat, Daniel Treściński i Tomasz Liput. - Znam dobrze umiejętności tych piłkarzy, ale warto było ich zobaczyć choćby na tle tych zawodników, którzy już są w Bytomiu. Przyglądamy się nowym zawodnikom, bo musimy być przygotowani na każdy scenariusz. Nie możemy dopuścić do tego, aby umknął nam jakiś talent - podkreśla Pierścionek.

Drużyna złożona z testowanych graczy rozegra w sobotę sparing z Sarmacją Będzin. Ligowa drużyna Polonii zmierzy się w niedzielę w meczu testowym z Widzewem Łódź.

Dodajmy, że klubu nie stać, aby wysłać zespół na obóz przygotowawczy.

Więcej o: