Ekipa ligowych wyjadaczy ograła Polonię Bytom

Drużyna z Grudziądza bez większych problemów poradziła sobie z Polonią. Gol dla bytomian padł zbyt późno...
Do Bytomia zjechała ekipa ligowych wyjadaczy, znanych m.in. z gry w naszych klubach. Bramkarz Olimpii Michał Wróbel grał kiedyś w Górniku Zabrze i Szczakowiance, Dariusz Kłus i Marcin Smoliński w Odrze Wodzisław, Marcin Rogalski i Adam Cieśliński w Podbeskidziu, a Dariusz Gawęcki jedną rundę spędził przed laty w Zagłębiu Sosnowiec. Najgroźniejszy był jednak w Olimpii inny rutyniarz Piotr Ruszkul, który grał kiedyś - bez większego powodzenia - dla Górnika Zabrze. Ruszkul i jego koledzy od początku meczu regularnie sprawdzali umiejętności Mateusza Miki. Bramkarz Polonii bronił skutecznie przez godzinę. Potem jednak skapitulował po strzale Cieślińskiego, który z bliska wpakował piłkę do siatki po podaniu Paula Grischoka. Ruszkul jednak też trafił i od 79. min goście mieli już duży komfort gry. Na krótko zmącił im go kontaktowy gol Kamila Walesy.

Toczony w upale mecz był dwukrotnie przerywany, by zawodnicy mogli uzupełnić płyny w organizmach.

Polonia po degradacji z I ligi miała grać o szczebel niżej. Wycofanie się Ruchu Radzionków stworzyło jednak polonistom szansę dalszej gry w pierwszoligowej stawce. Czy jednak drużyna, składająca się w większości z niedoświadczonych piłkarzy, jest na to przygotowana? Dwie porażki na początek sezonu to najlepsza odpowiedź.

Polonia Bytom - Olimpia Grudziądz 1:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Cieśliński (61.), 0:2 Ruszkul (79.), 1:2 Walesa (89.)

Polonia: Mika - Banaś Ż, Gamla, Baran, Michalak - Pietrycha, Sinclair, Krzemień, Alancewicz Ż (65. Grzybek) - Szkatuła, Płókarz Ż (80. Walesa)

Olimpia: Wróbel - Pisarczuk, Łabędzki, Mazurkiewicz, Woźniak Ż - Rogalski (62. Frańczak), Kłus, Gawęcki, Grischok - Ruszkul (82. Smoliński), Cieśliński (88. Kryszak)

Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin).

Więcej o: