Rewolucja w Polonii Bytom? Trener i czołowy piłkarz muszą drżeć o swoją przyszłość

Posada trenera Piotra Pierścionka jest zagrożona. Od składu ma zostać odsunięty Martin Baran.
Po dziewięciu kolejkach pierwszej ligi Polonia znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli ze zdobytymi zaledwie dwoma punktami. - Analizujemy nasze występy ligowe. Z wyników na pewno nie jesteśmy zadowoleni, ale pamiętamy o tym, że zespół był przygotowywany do gry w drugiej lidze. W sobotnim meczu ze Stomilem Olsztyn zespół na pewno poprowadzi jeszcze trener Pierścionek. Zobaczymy, co będzie potem - mówi prezes Radosław Nowakowski.

Wydaje się, że termin nie jest przypadkowy. W niedzielę prezydentem Bytomia ma szansę zostać Damian Bartyla. Jeśli tak się stanie, to z pewnością będzie chciał mieć wpływ na strategiczne decyzje podejmowane w klubie.

Jednak już teraz składu Polonii może zostać odsunięty Martin Baran. Teoretycznie 24-letni Słowak powinien być najlepszym piłkarzem zespołu. Na koncie ma przecież występy w tureckiej ekstraklasie, czy młodzieżowych reprezentacjach swojego kraju.

Jesienią gra jednak fatalnie. Po jego błędzie Polonia straciła w doliczonym czasie gry zwycięstwo z Okocimskim Brzesko. Przy okazji niedawnego meczu z GKS-em Katowice, Baran usiadł już na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się w drugiej połowie przy stanie 2:1 dla Polonii. Niedługo potem bytomianie stracili trzy gole.

W klubie oficjalnie tego nie komentują. - Rozważamy odsunięcie od zespołu zawodników, którzy nie przykładają się do gry - zapowiada Nowakowski.

Przypomnijmy, że Baran usiłował latem rozwiązać swój kontrakt z Polonią, ale klub to zablokował.

Czy będzie rewolucja? Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »