Łańcuch i kłódka spięły buty piłkarza Polonii Bytom. Kto za tym stoi?

PRZEGLĄD PRASY. Polonia Bytom wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Kolejna szansa na komplet punktów już w sobotę, gdy na Śląsk przyjdzie Stomil Olsztyn.
Stomil - beniaminek pierwszoligowych rozgrywek - także zawodzi. Olsztynianie wygrali dotąd tylko jedno spotkanie - wyjazdowy mecz z ŁKS-em Łódź. Na mecz ze Stomilem wyczekuje Paweł Alancewicz - pomocnik Polonii jest wychowankiem olsztyńskiego klubu. Na łamach "Sportu" Alancewicz wspomina największego żartownisia w ekipie "Stomilu", czyli Pawła Łukasika. - Robił dowcipy, o których... czasami nie chce się opowiadać. Zazwyczaj było z nich sporo radości, ale raz czy dwa zarobił w nos, jeśli ktoś akurat nie był w nastroju do żartów. A został moim najlepszym przyjacielem, bo ja też nie stronię od tego typu kawałów - przyznaje Alancewicz, który zdradza, że w szatni Polonii też jest się z czego pośmiać. - Buty i spodenki spięto mi łańcuchem i zamknięto kłódką. Musiałem złapać piłkę do metalu i przeciąć to cholerstwo! - wspomina.

Początek sobotniego meczu o godzinie 17.

Więcej o: