Prezydent Bytomia Damian Bartyla: Polonia jak najszybciej w Ekstraklasie [WYWIAD]

Jeśli nowy prezydent Bytomia Damian Bartyla zrealizuje choć część swoich zapowiedzi dotyczących Polonii, to kibice tego klubu będą mieli w najbliższym czasie sporo powodów do satysfakcji.
W przedterminowych wyborach Bartyla zdeklasował swoich konkurentów i zdecydowanie wygrał. Wybór nowego prezydenta to oczywiście ważna wydarzenie dla całego miasta, ale szczególnie dla Polonii, której Bartyla przez kilka lat szefował.

Maciej Blaut: Tuż po wyborach w Polonii zmienił się trener. Miał już Pan coś wspólnego z tym, że szkoleniowcem został Jacek Trzeciak?

Damian Bartyla: Nie, ale już w poprzednim tygodniu prezes Radosław Nowakowski poinformował mnie, że jeśli drużyna nie wygra ze Stomilem Olsztyn to dojdzie do zmiany trenera. Moim zdaniem Jacek zasługiwał na szansę. Jego nominacja to była dobra decyzja. To przecież polonista od wielu lat, a do tego dobrze zna zespół. Zresztą przed sezonem sam sugerowałem na zebraniu rady nadzorczej, że warto na niego postawić.

Wybranie Pana na prezydenta miasta to dobra informacja dla Polonii?

- Myślę, że tak.

Co Pan zatem zrobi dla klubu?

- Najpierw chcę się przyjrzeć finansom miasta i zobaczyć, jakie są możliwości. Planuję spotkanie z udziałowcami klubu, na którym porozmawiamy o jego przyszłości. Chcę się aktywnie włączyć w sprawy Polonii, bo uważam, że klub jest jedną z wizytówek miasta. Nie wyobrażam sobie, aby miasto stało obok jego problemów.

Bytom boryka się z wieloma poważnymi kłopotami. Czy w takiej sytuacji warto wydawać pieniądze na sport?

- Minęły czasy, w których w Bytomiu działało bardzo wiele klubów mających po kilka sekcji. Te pieniądze, które są teraz, pozwolą na prawidłowe prowadzenie trzech-czterech sekcji. Przed wyborami zapowiadałem powołanie - na wzór Tychów - spółki, która zajęłaby się ich prowadzeniem i teraz podtrzymuję, że należy iść właśnie z tym kierunku. Rada Miasta powinna określić, jakie dyscypliny spółka obejmie swoim patronatem. Moim zdaniem powinny być to te, które przysporzyły najwięcej chwały miastu. Wiadomo, że piłkarska Polonia ma obecnie swoich właścicieli i oni też będą musieli wypowiedzieć się o sprawie, ale myślę, że będą raczej zadowoleni z tego, że miasto chce się aktywnie włączyć w pomoc klubowi.

Na ile pieniędzy rocznie może liczyć Polonia?

- Jestem przekonany, że w Bytomiu można wygenerować oszczędności rzędu nawet kilku milionów złotych. Wsparcie dla Polonii pewnie nie będą aż tak wielkie jak w przypadku Gliwic i Piasta.

Znalezienie kilkudziesięciu milionów na nowy stadion może już okazać się kłopotliwe.

- Marzy mi się kompleks sportowy nie tylko ze stadionem, ale i lodowiskiem. Liczę mocno, że w przyszłości uda się zdobyć dotacje europejskie na jego wybudowanie. Na pewno rozwiązaniem tańszym i szybszym jest budowa nowego stadionu niż modernizacja obecnego. Jeśli nie znajdzie się żaden inwestor, to miasto zadba o to, aby obiekt przy ul. Olimpijskiej przebudowywać etapami. Moglibyśmy zacząć od budowy trybuny za bramką wraz z całym zapleczem socjalnym.

Kiedy Polonia wróci do Ekstraklasy?

- To moje marzenie. Przecież jeszcze niedawno przezywaliśmy wspaniałe chwile, gdy ogrywaliśmy u siebie Legię Warszawa. W tej rundzie Polonia musi uciułać jak najwięcej punktów, aby wiosną powalczyć o utrzymanie. A potem? Pamiętam jak kiedyś trener Dariusz Fornalak dostał od nas zadanie, by się utrzymać w drugiej lidze, a skończyło się awansem. Jeśli w sporcie pojawia się jakaś szansa, to trzeba ją wykorzystać, bo nie wiadomo, kiedy zdarzy się następna. Dlatego ten awans trzeba zrobić jak najszybciej.

Polonia i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: