Dwunasta porażka Polonii Bytom. Trener Jacek Trzeciak: Jesteśmy w piwnicy

Polonia Bytom przegrała na własnym boisku z Kolejarzem Stróże.
W Bytomiu odgrażano się, że przy okazji ostatniego w tym roku meczu na Olimpijskiej Polonia przerwie fatalną serię meczów bez wygranej. Skończyło się tak jak zwykle - trzy punkty zgarnęli rywale niebiesko-czerwonych. Jedyną bramkę meczu zdobył obrońca Kolejarza Krzysztof Markowski, który nie miał problemu, by pokonać Mateusza Mikę uderzeniem z pięciu metrów.

Polonii nie pomógł nawet powrót do składu po kontuzji Dawida Cempy. Najskuteczniejszy w tej rundzie zawodnik bytomskiego zespołu (trzy gole) pojawił się na boisku po przerwie, ale nie odmienił losów meczu. - Uważam, że nie zasługiwaliśmy na remis. Drużyna robiła postępy z meczu na mecz, natomiast tutaj coś stanęło. Weszliśmy na wysoki poziom podczas spotkania z Bogdanką Łęczna, gdzie nie można było mieć pretensji do chłopaków, natomiast dzisiaj to nie było to, co sobie zakładaliśmy. Myślę, że to jest cecha tych młodych chłopaków, że nie potrafimy zagrać dwóch, trzech meczów na wysokim poziomie. Teraz jesteśmy w dole, którą nazywam "piwnicą", ale nie zawsze się wygrywa i nie zawsze się przegrywa. Jesteśmy w piwnicy, ale musimy sobie z tym poradzić. Mamy młody zespół, który się ogrywa, idzie do przodu - stwierdził trener Jacek Trzeciak.

Obecny bilans Polonii to zero wygranych, cztery remisy i dwanaście porażek (bramki 11:32). Bytomianie są ostatni w tabeli pierwszej ligi. Do przedostatniej drużyny tracą osiem punktów.

Polonia Bytom - Kolejarz Stróże 0:1 (0:1)

Bramka: Markowski (22.)

Polonia: Mika - Górkiewicz, Kulpaka, Broniewicz, Michalak - Szkatuła (78. Pokotyluk), Baran, Alancewicz, Kaczor Ż (46. Cempa), Banaś (59. Krzemień) - Białkowski.