Teoretyczna wygrana Polonii Bytom zamieniła się w całkiem realną porażkę

Jeśli ktoś miał wątpliwości, jaki zespół jest najgorszy w pierwszej lidze, to podczas meczu Polonii Bytom z Okocimskim Brzesko został pozbawiony złudzeń.
Pojedynek Polonii z Okocimskim był spotkaniem na dnie pierwszoligowej tabeli. Bytomianie mocno liczyli na zwycięstwo, a bramkarz Mateusz Mika stwierdził nawet, że "teoretycznie powinniśmy wygrać".

Już po kilku minutach spotkania było jasne, że z realizacją tego twierdzenia w praktyce będzie kłopot. Goście błyskawicznie objęli dwubramkowe prowadzenie. Najpierw gola strzałem z rzutu wolnego zdobył Iwan Litwiniuk, a po chwili drugą bramkę dołożył Tomasz Ogar.

Polonia została oczywiście położona na łopatki i nie bardzo miała pomysł, aby się z nich podnieść. Na wszelki wypadek na początku drugiej połowy Okocimski strzelił jeszcze jedną bramkę. Tym razem zdobył ją Dawid Kucharski i ustalił wynik spotkania.

To już czwarte wiosenne spotkanie, które dla Polonii kończy się porażką 0:3.

Więcej o: