Sport.pl

Stadion Polonii Bytom przestanie razić brzydotą

Nareszcie jest szansa na kapitalną modernizację bytomskiego stadionu. Kosztem 50 mln złotych przy ul. Olimpijskiej ma powstać obiekt dla 15 tysięcy kibiców. Nie wiadomo tylko... kiedy będzie gotowy.
Polonia ma jeden z najbrzydszych stadionów w ekstraklasie. Obiekt przy ul. Olimpijskiej spełnia co prawda wymogi licencyjne (ma oświetlenie, podgrzewaną murawę, oraz wymaganą ilość zadaszonych krzesełek), ale brak na nim choćby jednej trybuny, która odpowiadałaby standardom nowoczesności. - Do tej pory remontując go gasiliśmy tylko pożary. Teraz chcemy mieć jednak projekt, który kompleksowo rozwiąże sprawę stadionu - zapowiada Damian Gaweł, dyrektor zarządzającego obiektem bytomskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

OSiR ogłosił przetarg na opracowanie docelowej wizji stadionu. W Bytomiu chcą obiektu tzw. III kategorii UEFA, czyli na 15 tys. widzów. - Na takiej przestrzeni, jaką dysponujemy i dla takiej konstrukcji, jaką planujemy, to maksymalna pojemność - mówi Gaweł. Trzy nowe stadionowe trybuny (na północnej zostanie tylko dokończone zadaszenie) będą konstrukcjami stalowymi. - Po konsultacjach z wieloma projektantami uznaliśmy, że nie można na Olimpijskiej postawić konstrukcji żelbetonowej. Stadion położony jest przecież na terenie, pod którym wciąż trwa wydobycie węgla. Trybuny stalowe można zaprojektować w taki sposób, aby redukowały pracę terenu - wyjaśnia dyrektor OSiR-u.

Władze Bytomia chcą, aby modernizacja stadionu zamknęła się w kwocie 50 mln zł. - Nie idziemy w megalomanię. Nie chcemy żadnej radosnej twórczości, która sprawi, że na stadion trzeba byłoby wydać 200 mln zł. Szukamy prostych rozwiązań - dodaje Gaweł.

Prezes Polonii Damian Bartyla jest zadowolony, że jego klub nareszcie będzie miał porządny stadion. - Wiadomo, że marzyłby nam się wielki, piękny i nowoczesny obiekt. Świetnie zdaję sobie jednak z sprawę z możliwości finansowych Bytomia. Pojemność na 15 tys. widzów uważam za idealną, sam za taką optowałem - mówi.

Wiadomo, że przebudowa stadionu nastąpi przynajmniej w dwóch etapach. Na początek dokończone zostaną prace na trybunie północnej oraz postawiona zostanie trybuna zachodnia. Nie wyznaczono natomiast końcowej daty modernizacji. - Wszystko zależy od kondycji finansowej miasta. Jeśli od razu dostalibyśmy te 50 mln zł., to po roku stadion byłby gotowy, bo to nie jest żadna filozofia - wyjaśnia Gaweł.

- Jeszcze, gdy graliśmy w drugiej lidze prowadziłem negocjacje z potencjalnymi sponsorami, które zakończyły się zaraz po tym, jak naszym rozmówcom pokazaliśmy nasz stadion. Trzeba przyklasnąć temu, że miasto wzięło się za obiekt. Teraz będzie nam o wiele łatwiej rozmawiać z firmami o sponsoringu - twierdzi Bartyla.

Projekt stadionu Polonii ma być gotowy do 30 września. Już w najbliższy piątek upływa natomiast termin składania ofert przez biura projektowe. Na razie nie zgłosiło się... żadne. - Z doświadczenia wiem, że firmy zgłaszają się z pełną dokumentacją nawet na kilkanaście minut przed upływem terminu - uspokaja Gaweł.