Sport.pl

Polonia Bytom wreszcie ma bramkarza

W Polonii zadebiutował pozyskany z Legii bramkarz Wojciech Skaba. Nie uchronił jednak zespołu przed stratą gola w meczu z silnym tego lata Podbeskidziem.
Przez całą sobotę na terenach przylegających do stadionu przy ulicy Olimpijskiej trwał festyn "Dzień z Polonią". Były zjeżdżalnie i pojazdy dla najmłodszych, były pokazy sprawności strażaków i popisy orkiestry. Na specjalnym podnośniku śmiałkowie mogli wznieść się niemal na wysokość dachów okolicznych wieżowców i z góry oglądać mecz. Co zobaczyli?

Rywalem Polonii było Podbeskidzie, które tego lata spisuje się rewelacyjnie i w sparingach jest nie pokonane. Wczoraj znów Górale nie dali się wyżej notowanym bytomianom, na których stadionie dumnie zawisł transparent "Mistrzowie Śląska". Polonia miała w I połowie więcej sytuacji, ale grała nieskutecznie. Najgroźniejszą akcję przed przerwą przeprowadzili jednak bielszczanie, po strzale Sławomira Cienciały piłka trafiła w poprzeczkę.

W drugiej połowie gole padły w odstępie 200 sekund - najpierw Piotr Bagnicki zdobył bramkę po akcji Damiana Świerblewskiego, a chwilę potem piłkę do siatki po strzale Szymona Sawali wpakował Paweł Baranowski. Dobre okazje miał jeszcze Marcin Radzewicz, ale bramkarz Łukasz Merda dwukrotnie popisywał się świetnymi interwencjami.

Trener Marcin Brosz był wyraźnie rozczarowany grą swoich zawodników. - Cieszę się, że to tylko sparing, bo tak nasza gra nie może wyglądać. Popełniliśmy bardzo dużo błędów - kręcił głową szkoleniowiec gości.

Powodów do radości nie miał też Jurij Szatałow, który wciąż szuka rasowego napastnika, środkowego obrońcy i pomocnika. Podobno poszukiwania snajpera zbliżają się do finału, bo klub jest blisko porozumienia z napastnikiem z Litwy. - Na pewno podpiszemy umowę od stycznia, bo do tego czasu on wciąż ma ważny kontrakt. Ale będziemy negocjowali z jego klubem i może uda się sprowadzić piłkarza wcześniej - zapowiedział prezes Polonii Damian Bartyla.

Szatałow napastnika potrzebuje od zaraz, bo w Polonii nie ma kto strzelać goli. - Grzegorz Podstawek jest pracowity, walczy, ale to jak na napastnika trochę za mało - komentował trener.

Za to inny kłopot bytomianie mają wreszcie z głowy. Tego lata testowali kilkunastu bramkarzy, wreszcie znaleźli odpowiedniego. W sobotnim sparingu zagrał Wojciech Skaba, były bramkarz Odry Wodzisław, który ostatnie dwa lata spędził w Legii Warszawa. - Z Legią i z zawodnikiem jesteśmy dogadani. Najpewniej w poniedziałek podpiszemy porozumienie o rocznym wypożyczeniu tego zawodnika - z ulgą powiedział prezes Bartyla.

Skaba, który dzień wcześniej wystąpił jeszcze w sparingu Legii, zagrał 45 minut. - W Legii sporo się nauczyłem, ale głownie siedziałem na ławce. W Polonii chcę wreszcie ograć się w lidze. Nie bez znaczenia jest to, że będę bliżej rodziny - mówił 25-letni Skaba, który pochodzi z Rybnika.

Także w składzie Podbeskidzia znalazł się nowy piłkarz. W II połowie na boisku pojawił się Brazylijczyk Flavio Torres. Tego napastnika testowała wcześniej Legia Warszawa, a także Polonia Bytom. Pobyt w Podbeskidziu też będzie dla Torresa krótkim epizodem, bo zawodnik nie przypadł do gustu szkoleniowcom górali. Ale w kadrze Podbeskidzia wciąż jest jedno wolne miejsce. - Nasz sponsor rozmawia w sprawie sprowadzenia jednego zawodnika. Czekamy co wyniknie z tych negocjacji - zapowiedział trener Brosz.

Emocji nie brakowało też po meczu. Obrażany przez grupkę kibiców nowy gracz Podbeskidzia Piotr Rocki ruszył w stronę trybun, ale w ostatniej chwili powstrzymali go koledzy z drużyny.

Warto dodać, że Podbeskidzie nie przywiozło do Bytomia wszystkich piłkarzy - drugi zespół na czele ze Słowakiem Martinem Matuszem dwie godziny później pokonał zespół ligi okręgowej Nadwiślan Góra 3:1.

Polonia Bytom - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Bagnicki (51.), 1:1 Baranowski (54., samob.)

Polonia: Balaż (46. Skaba) - Hricko, Killar (65. Strugarek), Klepczyński, Kotrys - Barcik, Sawala, Grzyb, Tomasik (46. Radzewicz) - Podstawek (46. Trzeciak), Zieliński (75. Wojsyk).

Podbeskidzie: Merda - Cienciała, Konieczny, Baranowski, Dancik (68. Osiński) - Świerblewski (73. Torres), Ncube (73. Matusiak), Jarosz (46. Ocholeche, 77. Ganowicz), Matawu (71. Rocki), Malinowski - Patejuk (46. Bagnicki).