Trener Polonii o gwieździe zespołu: Gdzie właściwie przebywał? Co jadł?

Przygotowania bytomskiej drużyny do dzisiejszego meczu ze Śląskiem Wrocław przebiegają w cieniu zamieszania wokół Clemence'a Matawu.
28-letni reprezentant Zimbabwe nie trenował we wtorek i środę z zespołem, bo został zatrzymany przez Straż Graniczną. Podczas rutynowej kontroli w klubie okazało się bowiem, że Matawu nie ma ważnej wizy. Piłkarz trafił do izby zatrzymań, a straż graniczna skierowała do wojewody wniosek o jego wydalenie z terytorium Polski! W środę, decyzją sadu rejonowego w Rudzie Śląskiej, Matawu został jednak zwolniony i może bez przeszkód oczekiwać na przyznanie wizy. - Jestem w kontakcie z piłkarzem, pierwszy raz coś podobnego mu się przytrafiło. Moim zdaniem sprawa wynikła z braku doświadczenia w sprawach wizowych piłkarza i klubu - mówi Wiesław Grabowski, menedżer zawodnika.

Klub nie poczuwa się do winy. - Piłkarz ma podpisany kontrakt, pozwolenie na pracę i meldunek. Jego obowiązkiem było załatwienie wizy - mówi Marek Pieniążek, dyrektor ds. marketingu.

Wczoraj Matawu już trenował z zespołem. Polonia czyni starania, aby mógł dziś zagrać przeciwko Śląskowi, ale szanse nie są duże. Nie wiadomo zresztą, czy na jego wystawienie zdecydowałby się trener Jurij Szatałow. - Matawu wprowadził nas w błąd! Miał załatwić wizę i tego nie zrobił. Do tego jego forma to dla mnie zagadka. Nie wiem przecież, gdzie był w ostatnich dniach i jak się odżywiał - kreci głową.

Spotkanie z wrocławianami rozpocznie się o godz. 17.45. - Aby oddalić się od strefy spadkowej, musimy wygrywać takie mecze. Czujemy się pewni siebie, stać nas na zwycięstwo - przekonuje bramkarz Szymon Gąsiński. Jego występ stoi jednak pod znakiem zapytania. W ostatnim meczu, który Polonia wysoko przegrała w Białymstoku (0:3), Gąsiński popełnił katastrofalny błąd, po którym bytomianie stracili pierwszego gola. - Moja wina była bezsporna. Trener miał o to do mnie pretensje. Przeprowadził ze mną dłuższą rozmowę na ten temat. Mam nadzieję, że dostanę od niego szansę na rehabilitację - mówi polonista.