Londyn 2012. Matka łuczniczki Natalii Leśniak: "Kola" jest w stanie pokonać Chinkę!

Mama naszej jedynaczki w turnieju łuczniczym jest dobrej myśli przed dalszą częścią rywalizacji.
Natalia Leśniak jest pierwszą polską olimpijką, która wystartowała w obecnych igrzyskach. Łuczniczka klubu z Żywca zajęła 38 miejsce w eliminacjach turnieju indywidualnego. 21-letnia zawodniczka o przydomku "Kola" zdobyła 639 punktów, zwyciężczyni Koreanka Bo Bae Ki uzyskała 671 punktów. W 1/32 finału, rywalką Polki będzie 27. w kwalifikacjach Chinka Jing Xu. Występ córki w rodzinnym domu w Stryszawie śledziła Urszula Leśniak, mama łuczniczki. - Jeśli "Kola" dobrze się skoncentruje, to pokona Chinkę. Jest mocna psychicznie, już nie z takich tarapatów wychodziła! - mówi Urszula Leśniak. To ona przed laty pokazała córce w ogrodzie jak się strzela z łuku. Z tego zaczęła się wielka łucznicza pasja Natalii. - To jest waleczna dziewczyna. W jednym z ostatnich turniejów pokonała rozstawioną z jedynką Rosjankę, rozbiła też silną Koreankę. Jestem dobrej myśli - dodaje.

Więcej o:
Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka