Londyn 2012. Karolina Naja, kajakarka z Tychów płakała, uciekała z treningów, a dziś ma olimpijski medal!

Karolina Naja razem Beatą Mikołajczyk zdobyły brązowy medal w k-2 na dystansie 500 metrów. To największy sukces w karierze 22-letniej Ślązaczki. 
Polki wyprzedziły tylko osady Niemiec i Węgier. Naja pierwszy raz uderzyła wiosłem w wodę na tyskich Paprocanach. Nad kajakowy pomost przyciągnął ją łańcuszek osób. - Pierwszy był brat koleżanki. Potem pływać zaczął jeszcze ktoś z klasy... Do dzisiaj zostałam tylko ja - opowiadała.

Pierwszym klubem kajakarki był MOSM Tychy, ale jej kariera nabrała tempa, gdy przeniosła się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Wałczu. - Na początku mnie tam nie chcieli. Mówili, że jestem za słaba. Wróciłam do domu, zacisnęłam zęby i przez rok ciężko pracowałem. Opłaciło się - wspomina.

Teraz Naja nie boi się ciężkiej pracy, ale wcześniej różnie z tym bywało. - Oj, oporna byłam! Gdy mi było ciężko, to sobie popłakałam, innym razem uciekłam z treningu - uśmiecha się.

Polscy kibice po raz pierwszy usłyszeli o utalentowanej kajakarce w 2007 roku, gdy podczas mistrzostw Europy juniorów w Belgradzie tyszanka zdobyła złoty medal w dwójce (na dystansie 1000 m) i srebrny w czwórce (500 m).

Sukces w parze z Agnieszką Kowalczyk był tym bardziej zaskakujący, że dziewczyny pływały razem tylko kilka tygodni! - Usiadłyśmy w kajaku miesiąc przed mistrzostwami. Od razu poczułyśmy, że to strzał w dziesiątkę. Drzemie w nas siła - mówiła Naja, która teraz też nie miała zbyt dużo czasu na zgranie się z Mikołajczyk. Tyszanka - dziś już zawodniczka AZS-u AWF Gorzów Wielkopolski - zastąpiła w dwójce Anetę Konieczną dopiero w maju.

Naja usiadła w łódce z przodu, jako szlakowa, a o pięć lat starsza Mikołajczyk pierwszy raz w tej osadzie znalazła się z tyłu, w roli tzw. dopalacza. W tym składzie w połowie czerwca Polki w niezwykle mocnym finale mistrzostw Europy w Zagrzebiu (w konkurencji k-2 500) zdobyły brązowy medal

Trenerzy, którzy prowadzili Naje w Tychach uważają, że ma w rękach dynamit! - Karolina zadziwia dynamiką, pływa tak lekko - podkreśla Marek Stanny, tyski trener kajakarki. - Jeżeli nic złego się nie stanie, to olimpiada w Londynie będzie już jej - przewidywał pięć lat temu trener Stanny.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka