Piłkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała: Fatum ciąży nad nami

- Sytuacja w tabeli jest dramatyczna - twierdził po remisowym spotkaniu z Widzewem Damian Chmiel, pomocnik Podbeskidzia. - Nie z takich opresji niektóre zespoły wychodziły - odpowiadał jego kolega z zespołu Damian Byrtek.


Podbeskidzie zakończyło rundę jesienną z zaledwie sześcioma punktami. W tabeli Górale mają aż 9 punktów straty do zajmującego "bezpieczne" 14. miejsce Ruchu Chorzów.

- Gdybyśmy dziś pokonali Widzew, obudziłaby się jakaś nadzieja, a tak sytuacja jest dramatyczna. Fatum ciąży nad nami. Musimy jednak wierzyć i liczyć na udaną wiosnę - mówi pomocnik Chmiel, jeden z najlepszych zawodników na boisku w zremisowanym meczu z Widzewem.

Nieco inne zdanie ma obrońca Damian Byrtek. - Nic się jeszcze takiego nie dzieje. W przeszłości nawet zespoły z pięcioma punktami po jesieni się utrzymywały. Prześladuje nas pech, niefart, ale przecież nie przegrywamy meczów po 0:4 czy 0:5, ale minimalnie. Wiosną trzeba poprawić grę i powinno być dobrze - zapewniał Byrtek.