Nowy trener Podbeskidzia musi się postarać o "pożegnalną flachę"

Podbeskidzie Bielsko-Biała skompletowało sztab trenerski, który powalczy o zachowanie miejsca w Ekstraklasie.
Do Dariusza Kubickiego, który już w ubiegłym tygodniu zastąpił Marcina Sasala, dołączyli Tomasz Świderski (dotąd szkoleniowiec Młodej Ekstraklasy) oraz Ryszard Kłusek, który dopiero co związał się z Iskrą Pszczyna.

Kilka dni temu pisaliśmy , że transfer Kłuska z Floty Świnoujście, która wiosną powalczy o Ekstraklasę, do czwartoligowej Iskry to duże zaskoczenie. Tymczasem trener awansował do upragnionej elity wcześniej, niż mógł przypuszczać.

Na zmianę planów namówił go Wojciech Borecki, nowy prezes Podbeskidzia. Kłusek zapowiadał na łamach portalu Silesia Sport, że jeżeli przyjmie ofertę Podbeskidzia, to pojedzie do Pszczyny z "pożegnalną flachą" i przeprosi.