Tomasz Hajto: Rozbiło nas dwóch piłkarzy Podbeskidzia

Świetny debiut Dariusza Kubickiego w roli trenera Podbeskidzia. Tomasz Hajto niezadowolony ze swoich podopiecznych.
Podbeskidzie w rekordowych rozmiarach wygrało z Jagiellonią. Wynik 4:0 to najwyższe zwycięstwo bielszczan w historii ich potyczek w ekstraklasie. Nic dziwnego, że na pomeczowej konferencji Tomasz Hajto, trener Jagi, nie był w najlepszym humorze. - Ciężko po takim spotkaniu powiedzieć coś konstruktywnego. Uczulałem zespół, że Podbeskidzie będzie groźne ze stałych fragmentów gry, tymczasem przy każdym z nich było gorąco pod naszą bramką i pachniało tragedią. Kluczem do sukcesu gospodarzy był duet Pawela - Demjan, oni we dwóch rozbili cały nasz pomysł. Porażka boli, ale lepiej przegrać raz 4:0 niż cztery razy po 1:0 - podsumował Hajto.

W odmiennym nastroju był trener Górali, który zaliczył efektowny debiut. - Każde spotkanie ma swoją historię. Dziś dwie szybko zdobyte bramki ustawiły mecz - podkreślał Dariusz Kubicki i przypomniał, co jest dla niego najważniejsze: - Piłkarzom mogą się zdarzać błędy, ale nie akceptuję braku ambicji i zaangażowania czy woli walki. Zawodnicy o tym wiedzą. I dziś pokazali się ze znakomitej strony - dodał szkoleniowiec bielskiej drużyny.