Obrońca Podbeskidzia o pierwszej połowie meczu z Bełchatowem: Tak słabo wiosną jeszcze nie graliśmy

- Sam nie wiem, co się stało. Chyba byliśmy mało skoncentrowani. Naprawdę, nie wiem. To była nasza najgorsza połowa w tej rundzie - przyznał Tomasz Górkiewicz, obrońca Podbeskidzia.
Strata punktów w meczu z ostatnim w tabeli GKS-em Bełchatów przybliża Górali do spadku z ekstraklasy. Bielszczanie bardzo kiepsko zaprezentowali się w pierwszej połowie. - Tak słabo wiosną jeszcze nie graliśmy. Po przerwie było dużo lepiej, ale mieliśmy pecha. Damian Chmiel miał świetną sytuację, mógł strzelić. Powinniśmy takie okazje wykorzystywać - tłumaczył Górkiewicz.

Nastroje w obozie Bełchatowa były równie minorowe. - Ten wynik to porażka obu ekip. Punkt nikogo nie ratuje - stwierdził Grzegorz Baran. - Dziś się nie udało, spróbujemy zdobyć trzy punkty za tydzień z Polonią. Nadal wierzymy. Co nam pozostaje? Póki są matematyczne szanse, musimy walczyć o utrzymanie - dodawał jego kolega z drużyny Michał Mak.