Na "bielskie Wembley" karnet wydrukujesz sobie sam

Kibice Podbeskidzia Bielsko-Biała najbliższy mecz z Lechem Poznań będą mogli już oglądać z nowej trybuny. Ta pomieści 2450 osób, a w klubie głowią się, jak zapełnić ją do ostatniego miejsca.
Zgodnie z planem obiekt - określany przez lokalne media mianem "bielskiego Wembley" - ma być gotowy do użytku w grudniu 2014 roku. Za około100 milionów złotych ma powstać stadion, który pomieści 15 tysięcy osób. Widownia będzie dwupoziomowa, a trybuny przykryte dachem z poliwęglanu.

Pierwsza będzie służyła fanom trybuna północna, która po raz pierwszy zostanie oddana do użytku już w najbliższą sobotę. - To dla klubu ważny dzień. Liczymy na duże zainteresowanie kibiców, dobry mecz i przede wszystkim wygraną - mówi Marcin Zarębski, rzecznik prasowy klubu z Bielska-Białej.

Dotąd domowe mecze Podbeskidzia mogło oglądać około 3 tysięcy fanów. Po otwarciu nowej trybuny ta liczba wzrośnie do 4 tysięcy. - Nowa trybuna pomieści 2450 osób, a resztę miejsc zajmą osoby, które usiądą na starej trybunie krytej - wyjaśnia Zarębski.

Otwarcie trybuny północnej oznacza, że nowe miejsca zyskają posiadacze karnetów. Klub stara się, żeby nikt nie czuł się z tego powodu zagubiony. - Wprowadziliśmy czytelny - jak uważamy - system "migracji karnetów". Osoby z miejsc, które zostaną wyłączone z użytku w związku z dalszą przebudową stadionu, zyskają teraz siedziska na nowej trybunie. Miejsce będzie wyznaczone odgórnie - mówi rzecznik.

Co ciekawe, żeby zyskać "nowy karnet", wcale nie trzeba fatygować się do klubu. - Można go wydrukować przez internet za pośrednictwem naszej strony. Wystarczy tylko wpisać w odpowiednie pola numery PESEL i karty kibica. Mamy wielu fanów spoza Bielska-Białej. Na nasze mecze przyjeżdżają kibice z Cieszyna, Oświęcimia, Skoczowa - generalnie z całego regionu. Chcieliśmy im ograniczyć dwóch wyjazdów do Bielska-Białej: po wymianę karnetu i na mecz - podkreśla Zarębski.