Nowy trener, ale gra Podbeskidzia po staremu [ZDJĘCIA]

Leszek Ojrzyński na razie nie odmienił gry Podbeskidzia Bielsko-Biała. Górale, mimo zmiany trenera, nadal nie potrafią przerwać serii meczów bez zwycięstwa. Punkt spod Klimczoka wywiózł tym razem Ruch Chorzów.
Startuje nowy sezon Wygraj Ligę! Sprawdź się jako prezes klubu »

Podbeskidzie w ostatnich pięciu meczach zdobyło zaledwie jeden punkt, w minionym tygodniu prezes klubu zmienił trenera - Czesława Michniewicza zastąpił Leszek Ojrzyński. W Bielsku marzyli, by zmiana poskutkowała tak jak w Chorzowie - pod wodzą Jana Kociana Ruch w ostatnich pięciu meczach jest przecież niepokonany.

- Jeśli ktoś odstawi nogę czy będzie miał kłopoty z bieganiem, a nie zgłosi mi tego, to będzie miał u mnie problemy. Zaangażowanie w grę to jedna z głównych cech, których oczekuję - zapowiedział na wstępie nowy szkoleniowiec Podbeskidzia.

W pierwszej połowie w grze Podbeskidzia trudno było dopatrzyć się większych zmian w porównaniu z poprzednimi pojedynkami. Ton grze nadawali chorzowianie, którzy mieli w tej części aż osiem rzutów rożnych! Podbeskidzie tylko jeden. Najlepszą okazję miał w 32. min Maciej Jankowski, po którego silnym strzale piłka trafiła w poprzeczkę. Podbeskidzie w doliczonym czasie mogło jednak objąć prowadzenie - uderzał Krzysztof Chrapek, ale efektowną paradą popisał się Michał Buchalik.

- Ruch jest na razie częściej w posiadaniu piłki. My jesteśmy przyczajeni - celnie zauważył w przerwie prezes Podbeskidzia Wojciech Borecki.

Po przerwie gra Podbeskidzia niewiele się zmieniła, zawodził też Ruch, który rozgrywał najsłabszy mecz pod wodzą Kociana. Mecz pełen był błędów i niedokładności. Po nieudanym zagraniu Richarda Zajaca (pierwszy mecz po kontuzji w tym sezonie) w 73. min Ruch egzekwował rzut wolny niemal z linii pola karnego. Strzał Starzyńskiego był bardzo groźny, jednak minął słupek.

Spekulowano, że Podbeskidzie Ojrzyńskiego stylem gry zacznie przypominać Koronę Kielce, której zawodnicy słyną z boiskowej waleczności i gra na pograniczu faul. Na razie Podbeskidzie nie pokazało takich cech, bielszczanie zagrali przeciętny mecz, niewiele różniący się od dotychczasowych... Górale pozostają czerwoną latarnią ekstraklasy. Ruch dzięki zdobytemu punktowi po raz pierwszy awansował do górnej połówki tabeli.

Ekskluzywne materiały i ciekawostki o śląskich klubach tylko na Facebooku Śląsk - Sport.pl »

Czy Leszek Ojrzyński osiągnie w Podbeskidziu lepsze rezultaty niż Czesław Michniewicz?