Podbeskidzie Bielsko-Biała znalazło napastnika, który obawiał się gry w sparingu

Leszek Ojrzyński, trener Podbeskidzia Bielsko-Biała zapowiada, że już w poniedziałek do zespołu dołączą kolejni nowi piłkarze. Na kogo czeka trener "Górali"? 
Ojrzyński wciąż liczy na transfer Przemysława Pietruszki, obrońcy Pogoni Szczecin. - W tym przypadku sprawa jest prosta. Pietruszka ma z Pogonią ważny kontrakt. Jeżeli go rozwiąże, to wtedy pojawi się temat jego gry w Bielsku-Białej - mówi.

Szansę na podpisanie kontraktu ma też Ondrej Smetana, 31-letni napastnik z Czech. Co ciekawe, Smetana trenował już z Podbeskidziem, ale jednak nie zagrał w sobotnim sparingu z Zagłębiem Sosnowiec.

- To zawodnik, który nie jest w tej chwili związany kontraktem z żadnym z klubem. Nie chciał ryzykować gry z Zagłębiem, gdyż w przypadku urazu pozostałby bez klubu na rundę wiosenną - wyjaśnia Ojrzyński.

Szkoleniowiec przesądza również, że pod Klimczokiem zostanie Ladislav Rybansky. To ważne, gdyż słowacki bramkarz był wymieniany w gronie tych, którzy mają pożegnać zespół. - Rybansky zostaje z nami do końca sezonu, a co będzie potem, zobaczymy - dodaje trener.

Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>