Piłkarz widmo wraca do gry w Podbeskidziu Bielsko-Biała

Maciej Iwański po kilku miesiącach oczekiwania ma już pewność, że wiosną zadebiutuje w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała. 
ŚLĄSK.SPORT.PL na Facebooku. Czy już nas polubiłeś? >>

33-letni pomocnik, były reprezentant Polski i gracz m.in. Legii Warszawa oraz Zagłębia Sosnowiec, dołączył do zespołu z Bielska-Białej we wrześniu ubiegłego roku. Wcześniej Iwański zerwał - z powodu zaległości finansowych - umowę z tureckim Manisasporem.

Potwierdzenie do gry w ekstraklasie wydawało się być przesądzone, ale okazało się, że Podbeskidzie nie może się doczekać na certyfikat piłkarza. Formalności zostaną dopełnione dopiero w zimowym oknie transferowym.

- Liczę na Iwańskiego, ale tak naprawdę tylko od niego zależy, z jakim zaangażowaniem będzie pracował i ile da drużynie - mówi Leszek Ojrzyński, trener "Górali". - To piłkarz, który zawsze słynął z podań, z których korzystał zespół. Próbkę swoich umiejętności pokazał już w sobotnim sparingu z Zagłębiem Sosnowiec. Na razie to jednak dopiero początek naszej zimowej pracy. Potrzebuję takich piłkarzy, jak Iwański, bo potrzebuję konkurencji w zespole. Na każdej pozycji chciałbym mieć dwóch równorzędnych graczy - wyjaśnia szkoleniowiec. 

Więcej o: