Sport.pl

Bramkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała nie wytrzymał. "Miał dość docinek"

PRZEGLĄD PRASY. Ladislav Rybansky nie rozwiązał jeszcze kontraktu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Klub testuje już jednak potencjalnych następców Słowaka - czytamy w "Sporcie".
Chcesz współtworzyć nasz portal? Polub nas na Fejsie >>

O tym, że Rybansky rozwiązał kontrakt z "Góralami", przesądził na Twitterze Izaak Stachowicz, trener bramkarzy w klubie z Bielsko-Białej. Tej informacji nie potwierdza jednak Wojciech Borecki, prezes Podbeskidzia. Fakty są takie, że Słowak poprosił o dwa tygodnie na znalezienie nowego klubu. "Myślę, że miał dość docinek, które padały pod jego adresem, również ze strony mediów. Podłamał się psychicznie i postanowił zmienić otoczenie" - mówi "Sportowi" Borecki.

Podbeskidzie już szuka następcy Rybanskiego. Z drużyną trenuje Paulius Grybauskas. 29-letni Litwin grał jesienią w łotewskim Skonto Ryga. W przeszłości zarabiał na życie m.in. w Rumunii i Azerbejdżanie.

Na obóz "Górali" w Wałbrzychu dojechał również były bramkarz Podbeskidzia Bartłomiej Danowski (ostatnio Odra Opole).

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]