Sport.pl

"Paskudny paragraf" w umowie trenera Podbeskidzia Bielsko-Biała

Bożydar Iwanow, dziennikarz Polsatu Sport, wraca do zmiany w sztabie szkoleniowym Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Przypomnijmy, że tuż przed wylotem drużyny na obóz do Turcji pracę stracił Ryszard Kłusek, asystent Leszka Ojrzyńskiego. W sztabie "Górali" zastąpił go Adrian Olecki.

- Za pożegnaniem z Kłuskiem stoi Ojrzyński. W jego opinii asystent, którego dostał w spadku po Czesławie Michniewiczu, nie do końca był w stanie wywiązać się z powierzonych mu zadań. Wojciech Borecki [prezes klubu - przyp.red.] - mimo że to on zaangażował "Telly'ego Savalasa", zatrudniając rok temu Dariusza Kubickiego [byłego trenera Podbeskidzia], podobno nie mógł nic zrobić. W umowie Kłuska był bowiem paskudny paragraf. W przypadku uzasadnionego braku chęci dalszej z nim współpracy przez pierwszego trenera na jego polecenie prezes mógł rozwiązać z nim kontrakt. Borecki nie mógł więc teoretycznie postawić veta. A praktycznie? Najważniejszy człowiek w klubie w tej kwestii był w pewnym sensie zakładnikiem każdego kolejnego szkoleniowca - pisze w felietonie dla Sportowych Beskidów Iwanow.

Więcej o: