Sport.pl

Kot znajda zamieszkał w domu piłkarza Podbeskidzia. Jego imię wiele wyjaśnia...

Dariusz Kołodziej, pomocnik Podbeskidzia, jest kolejnym bohaterem klubowego cyklu "90 sekund z... ", który przybliża pozaboiskowe pasje i zainteresowania zawodników klubu z Bielska-Białej.
Jesteś kibicem z Bielska-Białej? Dołącz do nas na Fejsie! >>

32-letni Kołodziej pochodzi z Krakowa, ale od prawie 10 lat jest związany z klubami z naszego regionu: Podbeskidziem i Górnikiem Zabrze. Piłkarz tak dobrze czuje się w Bielsku-Białej, że po zakończeniu kariery chce na stałe zamieszkać pod Klimczokiem. Czego jeszcze dowiedzieliśmy się o Kołodzieju?

Najważniejsza chwila w karierze?

Chyba debiut w ekstraklasie, to było spełnienie marzeń. To były Wielkie Derby Śląska, Górnik w Zabrzu grał z Ruchem Chorzów.

Na wakacje Bałtyk czy Lazurowe Wybrzeże, a może Mazury?

Z tego zestawu wybrałbym Mazury, lubię łowić ryby, więc byłoby to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

Ulubiony zwierzak?

Mamy kota, nazywa się Zezol. To taka znajda, przyszedł do nas i miał zeza, stąd się wzięło jego imię.

Najlepszy piłkarz, z którym grałeś?

Kilku było takich, od których można się było wiele nauczyć. To Jurek Brzęczek, Tomek Hajto czy Irek Jeleń.

W dzieciństwie twoim ulubionym piłkarzem był...

Zinedine Zidane

Jakiemu klubowi kibicowałeś?

Juventusowi Turyn i wszystkim tym, w których grał Zidane.

Zdecydowanie więcej o Kołodzieju przeczytacie na stronie Podbeskidzia.

Jesteśmy także na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała utrzyma się w ekstraklasie?
Więcej o: