Sport.pl

Gniew prezesa Podbeskidzia dosięgnął dziennikarza. Na stadion nie wejdzie!

Podbeskidzie Bielsko-Biała cofnęło akredytację dziennikarzowi lokalnego portalu. Poszło o korupcję.
Portal bielsko.biala.pl - bo to o jego dziennikarza chodzi - napisał o tej sprawie w tekście "Zakaz stadionowy dla redakcji".

"O zawieszeniu wszystkich akredytacji prasowych wydanych redakcji bielsko.biala.pl na mecze 'Górali' poinformował nas telefonicznie rzecznik prasowy Podbeskidzia. Marcin Zarębski powiedział, że decyzja prezesa Wojciecha Boreckiego ma rygor natychmiastowej wykonalności. Gdyby sprawa dotyczyła pikniku w ogrodzie prezesa, to nie byłoby zmartwienia. Ale chodzi o klub, który jest własnością wszystkich bielszczan. Naszą też" - napisał portal.

Czym dokładnie portal naraził się prezesowi? Jak się okazuje, poszło o korupcję... Wrocławska prokuratura - badająca aferę korupcyjną w polskim futbolu - sprawdzała też m.in. zasadność zarzutów wobec Boreckiego. Chodziło o mecz z 2004 roku pomiędzy Cracovią a ŁKS-em Łódź, którego Borecki był wówczas trenerem.

Michał B., ówczesny kapitan ŁKS-u, zeznał, że trener Borecki zgodził się na prośbę prezesa ŁKS-u, Daniela G., odpuścić wspomniane spotkanie. B. zeznał również, że prezes przyszedł do szatni, a następnie zespół, wraz z trenerem, dzielił się pieniędzmi w autokarze. Prokuratura jednak nie dała wiary tym oskarżeniom i w grudniu 2014 roku umorzyła postępowanie.

- Portal, którego dziennikarzowi cofnięto akredytację na nasze mecze, wciąż jednak publikował nierzetelne informacje dotyczące rzekomo korupcyjnej przeszłości prezesa. Decyzją prokuratury prezes Borecki został oczyszczony z wszelkich zarzutów, a uparte powracanie do tej sprawy ma znamiona nękania i pomawiania. Klub, cofając akredytację, broni się przed tego typu nieuczciwymi praktykami. Zanim zdecydowaliśmy się na ten krok, zasięgnęliśmy również opinii na ten temat w Polskim Związku Piłki Nożnej. Utwierdzono nas, że w uzasadnionych przypadkach możemy sięgnąć właśnie po takie narzędzie. Ubolewamy, że tak się stało, ale odpowiedzialność za słowa trzeba ponosić - wyjaśnia Marcin Zarębski, rzecznik prasowy Podbeskidzia.



Górnik Zabrze i Ruch Chorzów zdobyli dotąd po czternaście tytułów mistrza Polski. Który z tych klubów szybciej sięgnie po piętnasty tytuł?
Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
Komentarze (1)
Gniew prezesa Podbeskidzia dosięgnął dziennikarza. Na stadion nie wejdzie!
Zaloguj się
  • hehth

    Oceniono 12 razy 8

    Bardzo słusznie postapił Prezes Borecki, skoro nie udowodniono i oczyszczono z zarzutów, to nie wolno nekac , ja bym na miejscu prezesa oddał do sadu takiego no wiecie co mam na mysli. Oni na info kasuja kometarze, czas zeby ich skasowano ze stadionu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX