Skuteczna pogoń Podbeskidzia za Górnikiem Zabrze. "Nie jesteśmy zadowoleni"

Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała dokonali nie lada sztuki w czasie meczu z Górnikiem Zabrze.
Po pierwszej połowie "górale" przegrywali w Zabrzu 1:3 i wydawało się, że nie mają szans na punkty. Po przerwie, zdominowali wydarzenia na boisku i doprowadzili do wyrównania.

- W pierwszej połowie daliśmy ciała, ale w drugiej pokazaliśmy swój charakter. Tyle że tak powinno być od pierwszej minuty. Z remisu i tak nie jesteśmy zadowoleni. Trzy punkty były nam bardzo potrzebne. Samymi remisami "ósemki" nie zrobimy - mówił pomocnik Podbeskidzia Damian Chmiel, który strzelił dwa gole. - Dostałem piękne podania od kolegów. Cieszę się, że udało się zamienić je na gole - dodawał.

Zabrzanie nie potrafili wyjaśnić przebiegu drugiej połowy. - Coś poszło źle. Zaczęliśmy grać na utrzymanie wyniku. Musimy koniecznie obejrzeć drugą połowę tego spotkania i zobaczyć, dlaczego tak się stało - mówił obrońca Oleksandr Szeweluchin.