Sport.pl

Podbeskidzie Bielsko-Biała. "Na koniec sezonu może być ciężko"

Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało drugi mecz z rzędu, więc w szeregi zespołu zaczyna wkradać się nerwowość.



Podbeskidzie ma wciąż bezpieczną - czteropunktową - przewagę nad strefą spadkową, ale dwie kolejne porażki - z Ruchem Chorzów (0:2) i Piastem Gliwice (1:2) to jednak sygnał do niepokoju.

- Nie wiem, czego nam brakuje... Może koncentracji? Na pewno nie możemy tak grać. Jeżeli to się nie zmieni, to na koniec sezonu może być ciężko - mówił po meczu z Piastem Piotr Tomasik.

Pomocnik "Górali" zagrał w Gliwicach w podstawowym składzie. - Trener oczekiwał ode mnie, żebym dał drużynie więcej z przodu. Starałem się grać ofensywnie. Myślę, że nieźle to wyglądało, ale to jednak było za mało. Ciągle czegoś brakowało: albo ostatniego podania, albo celności i w konsekwencji przegraliśmy bardzo ważne spotkanie - podkreślał. - Zmiany w składzie są wszędzie. Trenujemy ze sobą codziennie. Znamy się i wiemy, kto jak się prezentuje, co umie, jak zagrywa, więc w zmianach kadrowych nie szukałbym przyczyn porażki. Nie byliśmy od Piasta słabsi. Po prostu popełniliśmy dwa głupie błędy i przegraliśmy - ocenił Tomasik. 

Więcej o: