Sport.pl

Podbeskidzie Bielsko-Biała. Robert Podoliński: Mniej mówić, a więcej robić

Robert Podoliński rozpoczyna swoją pracę w Podbeskidziu Bielsko-Biała. - Chciałbym mniej mówić, a więcej robić. Sytuacja nie jest łatwa - powiedział po podpisaniu umowy nowy szkoleniowiec ?Górali?.
O co Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra w przyszłym sezonie? Podyskutuj na Facebooku >>

Podoliński zastąpił Dariusza Kubickiego, który stracił pracę po kompromitującej porażce z Wisłą Kraków (0:6). - Takie sytuacje w futbolu często się zdarzają. Trener Kubicki przejął zespół w zeszłym sezonie, ale jego wyniki nie były satysfakcjonujące, stąd też decyzja o zmianie szkoleniowca - mówi Wojciech Borecki, prezes klubu.

- Przed wyborem nowego trenera miałem bardzo wiele dylematów. Mój punkt widzenia sprowadzał się przede wszystkim do tego, że nowym trenerem musi zostać Polak, młoda osoba, z ambicjami; taka, która będzie w stanie zaspokoić nasze oczekiwania - dodaje.

Podoliński w minionym sezonie był trenerem Cracovii. Pracę pod Wawelem stracił w kwietniu. - Chciałbym mniej mówić, a więcej robić. Sytuacja nie jest łatwa, ale gdyby taka była, to pewnie nie doszłoby do tej zmiany - mówi Podoliński. - Cały czas, w którym pozostawałem bez pracy, analizowałem i śledziłem rozgrywki ekstraklasy. Bywałem na spotkaniach niższych lig, jak i ekstraklasy - podkreśla nowy szkoleniowiec.

Najbliższymi współpracownikami Podolińskiego będą Michał Pulkowski i Michał Mirota. Trenerem bramkarzy pozostaje Richard Zajac, a trener Jan Furlepa zostaje w klubie jako pracownik działu sportowego, nie będzie jednak pracował z pierwszą drużyną.

Z klubem pożegnał się natomiast Miroslav Nemec - asystent Kubickiego.

Więcej o: