Podbeskidzie Bielsko-Biała zimuje na dnie. "Jesteśmy w stanie się podnieść"

Ostatnie miejsce w ligowej tabeli, nawet jednego wygranego meczu na własnym stadionie. W Podbeskidziu Bielsko-Biała będą mieli o czym myśleć i nad czym pracować podczas zimowej przerwy.
Jesteś kibicem z Bielska-Białej? Dołącz do nas na Fejsie! >>

"Górale" zakończyli rok porażką ze Śląskiem Wrocław. - Trzeba się zabrać do pracy, dobrze przepracować okres przygotowawczy i zacząć wygrywać w kolejnej rundzie - mówi Robert Demjan, który zawiódł jak cały zespół. - Napastnika rozlicza się oczywiście z bramek, których niestety nie strzeliłem - dodaje Słowak.

- Przegrane spotkanie można podsumować tylko w jeden sposób - nie wyszło, zawaliliśmy mecz i to bardzo boli. To prawda, jesteśmy na ostatnim miejscu i nie wygląda to dobrze, natomiast jeśli spojrzymy na tabelę, to te różnice są bardzo niewielkie, więc jesteśmy w stanie się podnieść i odrobić stratę do rywali. Gdyby w ostatnich meczach nie zabrakło nam precyzji, to miejsce mogłoby być ciut inne - uważa Dariusz Kołodziej, pomocnik Podbeskidzia.