Podbeskidzie Bielsko-Biała. Robert Podoliński: Wzmocnienia? Zwłaszcza w obronie

Pierwszy dzień po zimowych urlopach upłynął piłkarzom Podbeskidzia Bielsko-Biała na testach wydolnościowych i wytrzymałościowych. Tymczasem trener Robert Podoliński liczy na wzmocnienia.
Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała utrzyma się w ekstraklasie? Podyskutuj na Facebooku >>

Przygotowania do wiosny Podbeskidzie Bielsko-Biała rozpoczęło w mało prestiżowej roli ostatniej drużyny ligi. Robert Podoliński nie wygląda jednak na człowieka, który byłby tym zdołowany. - Bo uważam, że nie ma powodów, by dramatyzować. Oczywiście, ostatnia pozycja nie jest czymś, z czego należałoby się cieszyć, ale już sytuacja punktowa nie wygląda źle. Zwłaszcza że wiosną wszystko w lidze zacznie się właściwie na nowo, nawet jeśli chodzi o górną ósemkę. My w tym wyścigu wystartujemy z tej samej linii, co rywale. Choć nie ukrywam, że przydadzą się nam wzmocnienia - podkreślił szkoleniowiec "Górali".

- Jakie konkretnie? - dopytywaliśmy. - Przede wszystkim w obronie. Nie ma co ukrywać, że na środku brakuje nam trochę doświadczenia. Z wyjątkiem Kristiana Kolczaka, mam tam młodych chłopaków. Tym bardziej szkoda sytuacji Bartka Koniecznego, który wiosną na pewno nam nie pomoże. Poza tym potrzebna jest nam większa konkurencja dla Adama Pazio na lewej stronie - wskazał Podoliński.

Dobre informacje miał z kolei w sprawie Mateusza Szczepaniaka, najlepszego strzelca zespołu (jesienią zdobył sześć bramek), którego łączy się z transferem do Piasta Gliwice czy Zagłębia Lubin. - Myślę, że to tylko medialne spekulacje. Mateusz zostaje z nami - zaznaczył. Nie oznacza to natomiast, że tej zimy z drużyny nikt nie ubędzie. - Pożegnania wchodzą w grę, ale nie będzie ich wiele. Nasza kadra jest przecież na tyle wąska, że kiedy pod koniec jesieni nałożyły się na siebie kontuzje i kartki, to momentami mieliśmy poważny ból głowy - przypomniał trener Podbeskidzia.

Czwartek był dla zawodników dniem testów wydolnościowych i wytrzymałościowych. W piątek natomiast - w gliwickim FizjoFicie - czekają ich testy sprawności ruchowej oraz siły. Od poniedziałku drużyna rozpocznie treningi na boisku na "Górce".