Podbeskidzie - Termalica 0:1. Podbeskidzie będzie drżeć do końca?

Podbeskidzie przegrało z Termaliką. Za trzy dni w Zabrzu wyjątkowo ważny sprawdzian dla bielszczan.
W ciągu ośmiu dni Podbeskidzie i Termalica rozegrały dwa ligowe mecze w Bielsku-Białej. Bielszczanie wygrali pierwszy mecz, ale w drugim zagrali dużo słabiej i przegrali z ekipą z Niecieczy. To oznacza spadek Podbeskidzia o kilka miejsc i całkiem realne zagrożenie powtórką z poprzedniego sezonu, gdy kibice do końca drżeli o utrzymanie w Ekstraklasie.

- Nie możemy być zadowoleni z tego co pokazaliśmy, zwłaszcza w ofensywie nie wyglądało to dobrze. Przed nami już w środę kolejny mecz, mam nadzieję, że pokażemy się z lepszej strony - mówił po spotkaniu Robert Demjan, napastnik Górali. Czy decyzja PZPN i Lechii miała wpływ na naszą grę? Nie sądzę, o tym już nieb myślimy - dodał Słowak.

Rozczarowany był także inny bielszczanin. - Nie tak sobie wyobrażaliśmy początek tej rundy. Szkoda, że takim wynikiem kończymy mecz z Termaliką - kręcił głową Paweł Baranowski, defensor Podbbeskidzia. - Ale jesteśmy zespołem. To nasza siła i klucz do kolejnych meczów - dodał optymistycznie.