Piłkarska centrala potwierdziła, że GKS Tychy został oszukany w Bydgoszczy

Rzut karny i czerwona kartka dla Macieja Mańki - sędzia karał śląskiego beniaminka, a nie powinien.
Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej przychylił się do wniosku tyskiego pierwszoligowca, który apelował o anulowanie kary Mańki. W meczu z Zawiszą obrońca GKS-u czysto wybił piłkę spod nóg szarżującego napastnika bydgoskiego klubu, ale sędzia Mariusz Korzeb z Warszawy ukarał piłkarza i zespół.

GKS dostarczył materiał wideo, który przesądził o błędzie arbitra.



Mańka będzie do dyspozycji trenera Piotra Mandrysza przy ustalaniu składu na sobotni, wyjazdowy mecz z Flotą Świnoujście.

GKS liczył też, że PZPN anuluje czerwoną kartkę Piotra Rockiego. Doświadczony pomocnik został wyrzucony z boiska w meczu z Zawiszą po faulu na Piotrze Petaszu. W tym przypadku podtrzymano decyzję sędziego i Rocki będzie pauzował w jeszcze jednym spotkaniu.