Sport.pl

Trener GKS-u Tychy miał złe przeczucia. Teraz liczy na powrót

Damian Szczęsny - pomocnik, który w rundzie jesiennej grał w Podbeskidziu Bielsko-Biała - ma wrócić do GKS-u Tychy.
26-latek był najlepszym piłkarzem tyskiej drużyny w poprzednim sezonie. Pomógł GKS-owi wywalczyć awans do pierwszej ligi, ale na tym szczeblu rozgrywek już nie zagrał. Zawodnik skorzystał z oferty Podbeskidzia i przeniósł się do ekstraklasy.

Szczęsny został do klubu z Bielska-Białej wypożyczony, a teraz dowiedział się, że umowa nie będzie przedłużona.

Co ciekawe, to jeszcze nie oznacza, że piłkarz na pewno będzie grał w Tychach. - W środę Damian Szczęsny ma się spotkać z panią prezes Aliną Sową i dyrektorem do spraw sportowych Henrykiem Drobem, żeby porozmawiać o warunkach gry w naszej drużynie - mówi portalowi Silesia Sport trener Piotr Mandrysz. Szkoleniowiec latem przeczuwał, że Szczęsnemu nie powiedzie się w ekstraklasie, i teraz liczy na jego powrót.

To drugie nieudane podejście tego piłkarza do gry w lidze. W roku 2005 Szczęsny był zawodnikiem GKS-u Bełchatów. W jego barwach rozegrał jednak tylko jeden mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Wybierz wydarzenie roku w śląskim futbolu
Więcej o: