Zaskakujący kandydat do gry w ekstraklasie! GKS Tychy w ścisłej czołówce I ligi

Po zwycięstwie nad Polonią Bytom piłkarze GKS-u Tychy są coraz bliżej miejsca premiowanego awansem. Przypomnijmy, że tyski klub grał w ekstraklasie w latach 1974-77.
80 tys. młodych graczy. Wśród nich kolejny supertalent? ?

Dzięki niedzielnej wygranej w Bytomiu, GKS ma już tylko dwa punkty straty do miejsca premiowanego awansem do Ekstraklasy. Przypomnijmy, że tyszanie z powodu budowy nowego stadionu w swoim mieście mecze w roli gospodarzy rozgrywają w Jaworznie. Obserwuje je tam zwykle garstka najwierniejszych kibiców GKS-u. Gdyby klub już teraz awansował do Ekstraklasy, stanęłyby przed nim nie lada wyzwania. Nowy stadion w Tychach ma powstać w 2015 roku. Koszt realizacji to ok. 129 mln złotych. Obiekt pomieści 15 tys. widzów.

Głównym sponsorem klubu jest miasto, zarządza nim miejska spółka "Tyski Sport".

W zespole nie ma wielkich nazwisk, najbardziej znani są weterani Krzysztof Bizacki ( w niedzielę skończył 40 lat) i o rok młodszy Piotr Rocki. Obaj grali przez wiele lat w ekstraklasowych klubach. Obok nich zespół tworzą mało znani zawodnicy. Maciej Mańka, wychowanek młodzieżowej szkółki w Tychach, trafił do GKS-u z Górnika Zabrze, Tomasz Balul to wychowanek Ruchu, u niebieskich grał też wcześniej Bartłomiej Babiarz. Napastnik Jakub Bąk dostał się do Tychów z Korony Kielce. Trenerem jest 51-letni Piotr Mandrysz, który w 2008 roku firmował awans Piasta Gliwice do Ekstraklasy.

Starsi kibice pamiętają czasy, gdy GKS grał w Ekstraklasie. Wytrzymał w niej wprawdzie tylko trzy sezony (1974-77), ale w tym czasie zdążył zostać wicemistrzem Polski i zagrać w europejskich pucharach z 1.FC Koeln.

Jak było w Bytomiu

Od początku derbowego spotkania w Bytomiu było widać różnicę klas dzielącą oba zespoły. GKS wcale nie rzucił się do szaleńczych ataków, ale konsekwentnie budował swoją przewagę, co przekładało się na stwarzane sytuacje bramkowe. Tyszanie często gościli na polu karnym Polonii, ale ich akcje zdecydowanie za rzadko kończyły się strzałami.

Duża w tym zasługa defensorów z Bytomia, którzy grali ze sporym poświęceniem. Skuteczna obrona to było jednak wszystko, na co było stać polonistów. Ich wypady można było policzyć na palcach jednej ręki. Były piłkarz GKS-u Dawid Jarka nie miał szans, żeby zemścić się na niedawnym pracodawcy, bo bardzo rzadko dochodził do piłki.

Goście udokumentowali swoją przewagę na początku drugiej połowy. Po dośrodkowaniu Piotra Rockiego z rzutu rożnego do piłki dopadł Łukasz Kopczyk i bez trudu wpakował ją do bramki Polonii. Niedługo później drugiego gola z rzutu karnego strzelił sam Rocki i sprawa wygranej GKS-u była już przesądzona.

Warto zauważyć, że w końcówce spotkania szansę gry otrzymał obchodzący 40. urodziny Krzysztof Bizacki. Fani z Tychów odśpiewali mu "Sto lat". Najlepszym prezentem dla niego była pewnie ostatnia akcja meczu, w której GKS zdobył trzeciego gola. Jego autorem był obrońca... Polonii Jacek Broniewicz, który nieudolnie wybijał piłkę.

Pozostałe wyniki I ligi:

Cracovia Kraków - Dolcan Ząbki 0:2 (0:0), Bogdanka Łęczna - Stomil Olsztyn 0:0, Zawisza Bydgoszcz - Arka Gdynia 0:0, Olimpia Grudziądz - Sandecja Nowy Sącz 2:2 (1:1), Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Okocimski Brzesko 4:0 (0:0), Flota Świnoujście - Miedź Legnica 1:1 (1:0), Warta Poznań - ŁKS Łódź nie odbył się z powodu zawieszenia licencji ŁKS-u.

Wyjazdowy mecz GKS-u Katowice z Kolejarzem Stróże został przełożony na 1 maja.