Sport.pl

Kapitan GKS-u Tychy: Jedną nogą bylibyśmy w drugiej lidze

GKS Tychy wygrał niezwykle ważne spotkanie dla dalszych losów rywalizacji o utrzymanie w pierwszej lidze.
- Po dwóch porażkach to był dla nas bardzo ważny mecz. Najważniejsze były nie ornamenty, a trzy punkty - mówił po wygranej ze Stomilem Olsztyn Jan Żurek, szkoleniowiec GKS-u. - Pierwsza połowa beznadzieja w naszym wykonaniu. Czekaliśmy na wyrok. W drugiej połowie sytuacja diametralnie się zmieniła. Zasłużyliśmy przynajmniej na jedną bramkę. Jeżeli jednak będziemy grać, tak jak po przerwie, to z ligi nie spadniemy - dodał Adam Łopatko, trener Stomilu.

- Dla kibiców to na pewno było ciekawe, atrakcyjne spotkanie, ale dla nas dobre jednak tylko w pierwszej połowie. Szkoda, że nie dołożyliśmy wtedy drugiej bramki. Sam miałem dwie dobre okazje. Nie da się ukryć, że dla nas to był mecz o wszystko. Gdybyśmy stracili trzy punkty, to jedną nogą bylibyśmy już w drugiej lidze. Jeżeli chcemy walczyć skutecznie o utrzymanie, to na pewno nie możemy grać tak jak po przerwie. Nie wiem, czy nasza mocno defensywna gra w drugiej połowie bardziej wynikała z determinacji rywala, czy też z naszej taktyki, ale nie da się ukryć, że było gorąco - ocenił Łukasz Kopczyk, kapitan tyskiej drużyny.

Czy GKS utrzyma się w I lidze? Podyskutuj na Facebooku >>

Więcej o: