Sport.pl

Tychy zremisowały w Nowym Sączu. Gospodarze poszli w ślady Legii: nie strzelili dwóch karnych

A i tak dwa gole padły z jedenastek.
Gospodarze mogli mówić o pechu; w 22. minucie karnego nie strzelił Łukasz Grzeszczyk, w 90. minucie ten wyczyn powtórzył Matej Nather, który z kolei karnego wykorzystał w 31. minucie. Tym razem jego strzał obronił Marek Igaz. Tyszanie kończyli w dziesiątkę, bo drugą żółtą kartkę tuż przed końcem zobaczył Mateusz Mączyński

Sandecja Nowy Sącz - GKS Tychy 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Nather (31., z karnego), 1:1 Kowalczyk (36., z karnego)

GKS: Igaz - Radzewicz, Kopczyk, Masternak, Mączyński Ż, CZ - Szczęsny (64. Ruskovsky), Zganiacz, Otręba (46. Dymowski), Bocian Ż, Wodecki - Kowalczyk (76. Smółka)