Sport.pl

Jeszcze jedna przeszkoda w zatrudnieniu Radosława Gilewicza w GKS-ie Tychy

Wciąż nie ma pewności, czy Radosław Gilewicz zostanie nowym dyrektorem sportowym GKS-u Tychy. Kibice wskazują na jeszcze jedną przeszkodę w realizacji tego planu. 
ŚLĄSK.SPORT.PL pisał już, że Radosław Gilewicz podpadł kiedyś kibicom GKS-u i ci teraz nie widzą dla niego miejsca w klubie.

Tyle, że zatarg sprzed pięciu lat to nie wszystko. Fani klubu przypominają też, że Gilewicz jest związany z agencją menedżerską zajmującą się transferami piłkarzy, a to zajęcie pozostaje w konflikcie z tym, czym miałby się zajmować w tyskim klubie.

Prawdopodobnie nie ma też co liczyć na to, że kibiców przekona do Gilewicza Tomasz Hajto, przymierzany do roli szkoleniowca śląskiego pierwszoligowca. W klubie usłyszeliśmy, że Hajto planuje spotkanie z kibicami. - Jeżeli warunkiem jego zatrudnienia będzie także współpraca z Gilewiczem, to trudno będzie nam się dogadać - usłyszeliśmy od jednego z fanów. 

Czy Gilewicz powinien pracować w Tychach? Podyskutuj na Facebooku >>

Więcej o: