Sport.pl

GKS Tychy. Dariusz Dźwigała: Nie ma mowy o odpuszczaniu

PRZEGLĄD PRASY. W ostatniej kolejce GKS Tychy zagra na wyjeździe z Dolcanem Ząbki. Żeby zachować szanse gry w pierwszej lidze drużyna Tomasza Hajty, musi wygrać. - Wystawię najlepszy skład - podkreśla na łamach "Przeglądu Sportowego" Dariusz Dźwigała, trener rywala śląskiej drużyny.
GKS Tychy uratuje się przed spadkiem? Podyskutuj na Facebooku >>

Dźwigała kilka lat temu był on asystentem Hajty w Jagiellonii Białystok. Potem każdy z nich poszedł w swoją stronę.

- Nie mam kontaktu z Tomkiem, dawno nie rozmawialiśmy. Nie wiem nawet, czy w sobotę będzie okazja do wspólnego wypicia kawy - przyznaje w stołecznym dzienniku Dźwigała.

Przed meczem w Ząbkach pojawiły się głosy, że zajmujący aktualnie siódme miejsce w tabeli Dolcan nie zrobi krzywdy tyszanom. - Do mnie też one dotarły. Mogą to mówić ludzie, którzy utknęli w latach 80. czy 90. To jest myślenie z innego systemu i mnie nie interesuje. Pracowaliśmy razem, to fakt, i z mojej perspektywy współpraca wyglądała dobrze. Tym niemniej w sobotę wystawię najlepszy skład, na jaki będę mógł sobie pozwolić. Nie ma mowy o odpuszczaniu - deklaruje trener Dolcanu.

Więcej w sobotnim "Przeglądzie Sportowym".

ŚLĄSK.SPORT.PL ćwierka na Twitterze. Obserwujesz? >>

Czy Tomasz Hajto utrzyma GKS Tychy w pierwszej lidze?
Więcej o:
Komentarze (3)
GKS Tychy. Dariusz Dźwigała: Nie ma mowy o odpuszczaniu
Zaloguj się
  • taunus68

    Oceniono 2 razy -2

    Myślenie kategoriami lat 80-90 to jedno a to że padnie jakieś śmieszne 0-1 w 90 min to drugie,ale przez przypadek oczywiście, Tychy się przełamią...

  • nicram35

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo trenerze Dźwigała i wielki szacunek dziękuje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX