Sport.pl

GKS Tychy. Kamil Kiereś po meczu w Radomiu: Porażkę biorę na siebie

- Zawiodła cała drużyna. Żeby wygrywać, trzeba dawać jakość, a tego dzisiaj nie było - mówił po przegranej w Radomiu trener GKS-u Kamil Kiereś.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

- Wygląda na to, że gdyby Radomiak położył się na boisku to może wtedy byśmy coś zrobili. Bardzo słabo wyglądaliśmy w ofensywie. Nasze straty napędzały rywali i powodowały, że rywale wyprowadzali kontrataki. Po jednym z nich padł gol, który zdecydował o losach pojedynku - relacjonował szkoleniowiec śląskiej drużyny.

W przerwie trener tyszan postawił wszystko na jedną kartę i wprowadził na boisko aż czterech nowych zawodników. - Te cztery zmiany miały wnieść ożywienie, jednak jakościowo się nie odnaleźliśmy. Zawiodła cała drużyna. Żeby wygrywać, trzeba dawać jakość, a tego dzisiaj nie było. Porażkę biorę na siebie, bo to jak gra zespół, to stanowi obraz trenera - zakończył Kiereś.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Najzdolniejszy piłkarz najmłodszego pokolenia w naszym regionie to:
Więcej o: